Bundesliga. Szalony mecz Borussii, gol i asysta Piszczka

Borussia Dortmund po pełnym emocji meczu zremisowała na wyjeździe z wiceliderem Bundesligi Eintrachtem Frankfurt 3:3. Bramkę i asystę dla gości zanotował Łukasz Piszczek. Całe spotkanie rozegrał Robert Lewandowski, a trener Juergen Klopp kończył mecz na trybunach.

Zobacz gole z meczu na Z czuba.tv

 

To był szalony mecz we Frankfurcie. Do przerwy, po bramkach Piszczka i Reusa goście prowadzili 2:0. Polak dostał kilkudziesięciometrowe podanie, złamał akcję do środka oszukując tym samym pilnującego go Oczipkę i z dziesięciu metrów oddał strzał lewą nogą. Piłka odbiła się od nogi Oczipki, następnie od głowy Andersona i wtoczyła się do bramki obok zdezorientowanego Trappa! Przy bramce na 2:0 Piszczek zanotował asystę podając przed pole karne do nadbiegającego Reusa.

Eintracht odrobił straty w ciągu dwóch minut. W 49 minucie Weidenfellera pokonał Aigner, a chwilę później celnie główkował Inui.

Trzy minuty później niefrasobliwość Andersona wykorzystał Goetze, który pojawił się na boisku w drugiej połowie. Wynik ustalił strzałem głową Anderson, rehabilitując się za wcześniejszy błąd przy bramce Goetze. Obrońca wykorzystał znakomite dośrodkowanie Oczipki.

W doliczonym czasie gry na trybuny odesłany został przez sędziego Juergen Klopp. Trener Borussii nie zgadzał się z decyzją arbitra o rzucie rożnym dla rywali i rozpoczął gorącą dyskusję z sędzią technicznym.

Robert Lewandowski nie miał właściwie ani jednej dobrej okazji do umieszczenia piłki w siatce. W ostatnich minutach mógł jednak rozstrzygnąć o wygranej Borusii, ale Gundogan zamiast wyłożyć mu piłkę, podał ją prosto w nogi obrońcy.W pierwszym składzie na boisko wyszedł też Kuba Błaszczykowski. Polak opuścił boisko w 85 minucie.

W tabeli na prowadzeniu umocnił się Bayern Monachium, który wygrał na swoim stadionie z VfL Wolfsburg 3:0. Bawarczycy jako jedyni mają komplet punktów. Drugie miejsce zajmuje Eintracht, a Borussia Dortmund jest piąta. Dokończenie piątej kolejki w środę.

Więcej o: