Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Puchar Anglii. Balotelli wywołał szał Ferdinanda. "Tak się nie robi po końcowym gwizdku"

W półfinale Pucharu Anglii Manchester City pokonał minimalnie Manchester United 1:0 i awansował do finału tych rozgrywek. Tuż po gwizdku doszło do przepychanek pomiędzy piłkarzami obu zespołów. Zamieszanie na Wembley wywołało nieodpowiednie świętowanie zwycięstwa przez Mario Balotellego.

Coraz głośniej się robi w brytyjskiej prasie o niepokornym piłkarzu Manchesteru City. Mario Balotelli w ostatnim meczu tak świętował zwycięstwo, że uraził tym kibiców i wywołał furię wśród piłkarzy Manchesteru United. Napastnik City po gwizdku wybrał się w stronę kibiców rywali i wskazał logo na swojej koszulce w ich kierunku. Incydent największe oburzenie wywołał u Andersona i Rio Ferdinanda. Anglik był gotów rozszarpać Włocha na strzępy, ten z kolei z ironiczną miną na twarzy schodził demonstracyjnie z boiska nie reagując na zaczepki Ferdinanda.

Balotelli nie dał sobie nic wytłumaczyć. Jego jedyna reakcja to prześmiewcze mrugnięcie w stronę Rio Ferdinanda, którego powstrzymywało kilku kolegów i same Roberto Mancini. Obrońca Manchesteru United nie mógł przeboleć tego jeszcze długo potem. Na swoim Twitterze napisał: - Jeśli strzelasz gola i trochę dokopiesz fanom rywali, to jeszcze jest do przyjęcia. Ale po końcowym gwizdku masz iść do własnych kibiców i tam świętować.

- Jeśli kogoś uraziłem, przepraszam, emocje mnie bez wątpienia przepełniały - dodał obrońca reprezentacji Anglii, któremu tego samego dnia na świat przyszła córeczka, w oddalonym o 200 mil Cheshire. Ferdinand przed meczem odwiedził żonę w szpitalu.

Ciekawe zdanie na ten temat miał bramkarz "Czerwonych Diabłów". Wg Edwina van der Sara Włoch po prostu się ośmieszył. - Myślę, że nie miał pojęcia, w którą stronę ma iść, żeby podziękować kibicom. Może we Włoszech robią to inaczej,ale skupmy się na piłce nożnej. Nie będę miał kłopotów ze snem z powodu porażki, ale jestem rozczarowany.

Jedynego gola na wagę zwycięstwa strzelił Yaya Toure. Reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej dedykował gola swojemu bratu, zawieszonemu za doping Kolo Toure .

 

Manchester City w finale Pucharu Anglii ?

Więcej o: