Premier League. Ancelotti niepewny swojej przyszłości w Chelsea

Słaba postawa Chelsea w Premier League i odpadnięcie już w ćwierćfinale Ligi Mistrzów może przesądzić o losach jej włoskiego szkoleniowca. Jak podaje angielski "Guardian", niewykluczone, że trener z posadą pożegna się już latem, mimo że jego kontrakt kończy się dopiero za 14 miesięcy. We wtorek "The Blues" przegrali w drugim meczu ćwierćfinału 1:2 z Manchesterem United.

Londyńczycy pożegnali się z europejskimi pucharami, bo w pierwszym spotkaniu również okazali się gorsi. Po meczu Ancelotti przyznał, że nie obawia się konsekwencji związanych z odpadnięciem i ma jeszcze do wypełnienia kontrakt. - Nie jestem zaniepokojony. Muszę pracować i wykonywać moją robotę jak najlepiej potrafię. To nie ja będę podejmował decyzję, czy zostanę tutaj, czy nie. Nie rozmawiałem jeszcze z właścicielem - powiedział.

Cierpliwość Romana Abramowicza może się jednak skończyć. Chelsea nie ma już praktycznie szans na obronienie tytułu mistrza Anglii. Najprawdopodobniej sezon zakończy bez żadnego trofeum.

Po przegranej z Czerwonymi Diabłami Ancelotti był pytany, czy nie uważa, że popełnił błąd wystawiając w pierwszym składzie Fernando Torresa. Hiszpan, który nie potrafi zdobyć gola już od 693. minut, a we wtorek zaliczył kolejny bezbarwny występ. Tymczasem jego zmiennik - Didier Drogba, aby wpisać się na listę strzelców potrzebował zaledwie 20. minut.

- Być może był to błąd. Ale zanim podjąłem taką decyzję myślałem o tym bardzo dużo. Chciałem zacząć z Torresem ze względu na specyfikę meczu i taktykę jaką ustaliłem. Trzeba jednak przyznać, że Drogba w drugiej połowie zagrał świetnie - powiedział Włoch.

Czytaj więcej o meczu Manchester - Cheslea ?

Więcej o: