Premier League. Ferguson wściekły na sędziego

- Jeśli sędzia nie widzi takich akcji to jaki mamy szanse? - pytał retorycznie Alex Ferguson, po tym jak sędzia Lee Mason nie przerwał akcji, po której Birmingham zdobyło gola na wagę remisu.

Zobacz bramki z meczu na Z Czuba.tv

We wtorkowym meczu 20. kolejki Premier League Manchester United tylko zremisował z Birmingham 1:1, i w tabeli wyprzedza Manchester City już tylko lepszym bilansem bramek.

Spore kontrowersje wywołała wyrównująca bramka dla gospodarzy. Według Fergusona, sędzia miał aż dwa powody, by nie uznać gola zdobytego w 89 minucie przez Lee Bowyera.

- Była ręka i faul na środkowym obrońcy. Sędzia był tuż obok - grzmiał Ferguson. Jeśli sędzia tego nie widzi to jakie mamy szanse? W grach o taką stawkę oczekuje się arbitrów, którzy potrafią to dostrzec. Nie mam żadnych uwag do mojego zespołu. Walczyli twardo, ostro pracowali po zaledwie dwudniowej przerwie. Zdarli sobie skarpety by wygrać ten mecz i cała sytuacja jest dla nich ciężka - złościł się trener Sir Alex.

Według Fergusona, w bramkowej akcji najpierw Nikola Zigić faulował Rio Ferdinanda, gdy w wyskoku walczył o piłkę, a następnie Bowyer pomógł sobie ręką.

Czy Ferguson ma rację? Oceń na Z Czuba.tv ?

Czy bramka dla Birmingham powinna zostać uznana?
Więcej o: