Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Premier League. City doczeka się jachtu?

Manchester City pokonał Chelsea 1:0, ale nawet jego trener uważa, że londyńczycy łatwo zostaną mistrzem. Punkty straciły MU, Arsenal, Liverpool i Tottenham

Kilka lat temu właściciel Chelsea Roman Abramowicz zażyczył sobie jachtu. Mierzące 164 m i ważące 13 tys. ton cacko z dwoma lądowiskami dla helikopterów, dwoma basenami, salą taneczną, łodzią podwodną i systemem uniemożliwiającym paparazzim robienie zdjęć miało być największą prywatną jednostką pływająca na świecie i kosztować 340 mln euro. Rosjanin nazwał je "Eclipse", czyli zaćmienie.

Niemiecka stocznia pierwszy raz zwodowała jacht rok temu, obiecując, że dostarczy cudo przed gwiazdką. Gdy zaczęła testy, okazało się, że wyprodukowała bubel. Silnik powoduje wibracje, przez które trzęsie się kabina właściciela, a na dolnych pokładach pękają lustra. Rosjaninowi nie podobają się też futra, którymi obito krzesła i ściany. Wcześniej stoczył długi bój o zamontowanie systemu obrony przeciwlotniczej. Niemcy tłumaczyli, że na uzbrajanie prywatnych łodzi nie pozwala im prawo. Dziś jacht ma już kosztować 800 mln euro.

Problemy ze swoim cackiem ma także Mansour bin Zayed Al Nahyan. Szejk kochał Premier League tak bardzo, że postanowił ją podbić. Kupił Manchester City, nie żałował pieniędzy na piłkarzy, liczył, że wybuduje najlepszy klub na świecie.

Abramowicz wie już, że budowę jachtu zlecił złej stoczni. Szejk nie jest jeszcze pewien, czy oddał swoje marzenie w ręce fachowców.

Kilka dni temu były fizjolog klubu Raymond Verheijen powiedział, że trener Roberto Mancini przesadza z obciążeniami treningowi i jest winny kontuzjom. Choć przed sezonem trudno było upchnąć wszystkie gwiazdy City w 25-osobowej kadrze, przed meczem z Chelsea włoski trener miał tylko 11 zdrowych zawodników. Na prawej obronie wystawił 20-letniego żółtodzioba Dedrycka Boyatę. - Żal mi piłkarzy City. Mam nadzieję, że żaden nie dozna urazu, przez który skończy karierę - mówi Verheijen. Wcześniej na zajęcia u Manciniego narzekali Carlos Tevez i Craig Bellamy, ale włoski trener zarzuty odrzucał.

Teraz będzie mu trudno, bo Verheijen uważany jest za jednego z najlepszych w swojej profesji na świecie. Po zajęciach z nim Korea Południowa zabiegała rywali na mundialu w 2002, a Rosja na Euro 2008. Oba zespoły sensacyjnie dotarły do półfinałów. Pomagał też Zenitowi St Petersburg, gdy trzy lata temu zdobywał Puchar UEFA, oraz Barcelonie, która w 2006 wygrała Ligę Mistrzów.

Skaleczone City odpadło już z Pucharu Ligi, a Mancini ogłosił, że nie zdobędzie także mistrzostwa, bo tytuł rezerwuje dla Chelsea. - Mają najlepszą, świetnie zgraną drużynę i dobrego trenera. Łatwo powinni wywalczyć tytuł - mówił 46-letni trener. Zdania nie zmienił nawet po sobotnim zwycięstwie. - Można z nimi wygrać, ale wciąż są lepsi.

- Nie mieliśmy wielu szans na strzelenie gola. Nie graliśmy tak, jak zakładaliśmy - mówił trener Chelsea Carlo Ancelotti.

Mimo zwycięstwa wciąż nie wiadomo, ile Zayed Al Nahyan będzie czekał na drużynę, która podbije Europę. Abramowicz już taką ma, jacht dostanie w najgorszym wypadku za kilka miesięcy.

 

We Włoszech też grali hit

Więcej o: