Premier League. Rooney: Ciężko grało się z Ronaldo

Najlepszy strzelec Manchesteru United w sezonie 2009/10, Wayne Rooney, przyznał, że boiskowa współpraca z Cristiano Ronaldo nigdy nie była dla niego łatwa. Latem 2009 roku Portugalczyk został jednak sprzedany do Realu Madryt za 80 milionów funtów, a zastąpił go Antonio Valencia, który Rooney'owi odpowiada o wiele bardziej.

Gdy Ronaldo był jeszcze piłkarzem Czerwonych Diabłów, rola Rooney'a była zupełnie inna. - Cristiano zdobywał mnóstwo bramek, więc gdy odszedł wiedziałem, że muszę go zastąpić. Według trenera Sir Aleksa Fergusona zbyt często zbiegałem na skrzydło - opowiadał Anglik. - Ferguson powiedział mi, żebym zostawał w polu karnym i czekał na odpowiednią szansę. Teraz potrafię kontrolować swoje siły, więc kiedy mam okazję, mam też energię, by z niej skorzystać - cieszył się.

Rooney zaskoczył brytyjskich dziennikarzy twierdząc, że gra z Ronaldo nigdy nie była łatwa. - Tak jak mówiłem, Cristiano był świetnym strzelcem. Jednak to ja byłem napastnikiem i zawsze musiałem długo czekać na podanie, traciłem tempo i rzadko stawałem oko w oko z bramkarzem - tłumaczył wychowanek Evertonu. - Teraz piłkę dośrodkowują Nani i Antonio Valencia, są fantastyczni.

W czwartek napastnik Man United odebrał nagrodę piłkarza sezonu od przedstawicieli mediów. Podczas uroczystej gali Anglik uspokoił cały kraj mówiąc, że kontuzja, którą odniósł w ostatniej kolejce Premier League nie zagraża jego występowi na Mistrzostwach Świata w RPA.

Więcej o: