Z racji na trwające mistrzostwa świata rynek transferowy jest nieco spokojny, a największe przyspieszenie nastąpi po mundialu. To jednak nie oznacza, że brakuje głośnych transferów. FC Barcelona pozyskała Anthony'ego Gordona, Real Madryt Marca Cucurellę czy Bernardo Silvę, a w czwartkowe popołudnie bank całkowicie rozbił Manchester City.
Manchester City ogłosił, że jego nowym piłkarzem został Elliot Anderson. 23-letni angielski pomocnik został pozyskany przez "Obywateli" za kwotę aż 135 milionów euro z Nottingham Forrest. To największa kwota zapłacona w historii za angielskiego piłkarza oraz najdroższy transfer dokonany w historii klubu z niebieskiej części Manchesteru. Co jasne, to też najdroższy transfer w trakcie obecnego okienka transferowego.
Zobacz również: Aż 10 piłkarzy odmówiło wykonania rzutu karnego. "Zniewaga dla sportowca"
W minionym sezonie Elliot Anderson rozegrał 50 spotkań, w których zdobył cztery bramki oraz zanotował pięć asyst. Obecnie wraz z reprezentacją Anglii przebywa na mistrzostwach świata, w których "Synowie Albionu" awansowali do 1/8 finału, gdzie zmierzą się z Meksykiem. W narodowych barwach Anderson wystąpił w 13 spotkaniach, w których zanotował asystę. Na mundialu wystąpił we wszystkich dotychczasowych czterech meczach swojej kadry.
To drugi transfer Manchesteru City przed sezonem 2026/2027. Wcześniej "Obywatele" pozyskali Mathysa Detourbeta za 25 milionów euro z francuskiego Troyes. To będzie też pierwszy od dziesięciu lat sezon z nowym trenerem na ławce. Po epoce Pepa Guardioli szkoleniowcem Manchesteru City został Enzo Maresca.