Gdy Liverpool zaszalał na rynku transferowym i zrobił zakupy za ponad 500 milionów funtów, wielu kibiców i dziennikarzy stawiało "The Reds" w roli faworyta do obrony mistrzowskiego tytułu. Ostatecznie jednak po niezwykle rozczarowującym sezonie podopieczni Arne Slota zajęli piąte miejsce, ustępując Arsenalowi, Manchesterowi City, Manchesterowi United i Aston Villi. W Lidze Mistrzów wprawdzie w kolejnym sezonie Liverpool zagra, lecz fani domagali się zmiany na stanowisku trenera.
Slot bowiem poniósł aż 19 porażek w tym sezonie, a zespół wyglądał naprawdę słabo. Zarząd jednak zdecydował się pozostawić Holendra na ławce trenerskiej do zakończenia sezonu. 30 maja oficjalnie poinformowano, że były szkoleniowiec Feyenoordu Rotterdam odchodzi z Liverpoolu, z którym w sezonie 2024/25 zdobył 20. w historii klubu mistrzostwo Anglii.
W mediach zaczęto dywagacje na temat tego, kto zostanie nowym opiekunem pogrążonych w kryzysie "The Reds". Na rynku nie było już bowiem Xabiego Alonso, który objął Chelsea. W ostatnich tygodniach na kandydata numer jeden wyrósł za to inny Hiszpan - Andoni Iraola, który dotychczas prowadził Bournemouth.
We wtorek 2 czerwca Fabrizio Romano poinformował, że negocjacje ze szkoleniowcem "Wisienek" posunęły się naprzód w ciągu ostatnich 48 godzin. Obie strony miały już zaakceptować umowę i niebawem Liverpool powinien ogłosić nazwisko swojego nowego trenera.
Iraola, który zakończył piłkarską karierę przed dziewięcioma laty, był opiekunem Bournemouth od 2023 roku. W tym czasie poprowadził zespół w 127 meczach we wszystkich rozgrywkach, a w minionym sezonie odnotował 13 zwycięstw. Jego Bournemouth potrafiło ograć m.in. mistrzów Anglii - obecnych i ustępujących, bowiem najpierw wygrali 3:2 z Liverpoolem, a następnie pokonali Arsenal 2:1. Do tego dołożyć trzeba remis z Manchesterem City, który pozbawił "The Citizens" szans na tytuł.
Były piłkarz Athletiku Bilbao jest uznawany za jednego z najzdolniejszych trenerów młodego pokolenia. Prócz Liverpoolu zainteresowanie nim wyrażały AC Milan, Napoli i Crystal Palace. Teraz jednak wszystko wskazuje na to, że zasiądzie na ławce trenerskiej ekipy z Anfield.
Przed Andonim Iraolą trudne zadanie. Z klubu odchodzą m.in. Mohamed Salah czy Ibrahima Konate. Niepewna jest także przyszłość Curtisa Jonesa czy Federico Chiesy. Na Anfield jednak celem zawsze jest mistrzostwo Anglii oraz walka w Lidze Mistrzów. Hiszpan zatem przystąpi do poważnego sprawdzianu.
Zobacz też: Superkomputer wskazał faworyta mundialu