Padło słynne "here we go!". Liverpool ma nowego trenera

Na to "here we go" ze strony Fabrizio Romano kibice Liverpoolu czekali od dawna. Włoski dziennikarz poinformował, że nowym trenerem "The Reds" zostanie Andoni Iraola. Hiszpan zastąpi na stanowisku Arne Slota.
SOCCER-ENGLAND-LIV-BRE/
Fot. REUTERS/Peter Powell

Gdy Liverpool zaszalał na rynku transferowym i zrobił zakupy za ponad 500 milionów funtów, wielu kibiców i dziennikarzy stawiało "The Reds" w roli faworyta do obrony mistrzowskiego tytułu. Ostatecznie jednak po niezwykle rozczarowującym sezonie podopieczni Arne Slota zajęli piąte miejsce, ustępując Arsenalowi, Manchesterowi City, Manchesterowi United i Aston Villi. W Lidze Mistrzów wprawdzie w kolejnym sezonie Liverpool zagra, lecz fani domagali się zmiany na stanowisku trenera.

Zobacz wideo Sport.pl PLUS

Znamy nazwisko następcy Slota. Iraola poprowadzi Liverpool

Slot bowiem poniósł aż 19 porażek w tym sezonie, a zespół wyglądał naprawdę słabo. Zarząd jednak zdecydował się pozostawić Holendra na ławce trenerskiej do zakończenia sezonu. 30 maja oficjalnie poinformowano, że były szkoleniowiec Feyenoordu Rotterdam odchodzi z Liverpoolu, z którym w sezonie 2024/25 zdobył 20. w historii klubu mistrzostwo Anglii.

W mediach zaczęto dywagacje na temat tego, kto zostanie nowym opiekunem pogrążonych w kryzysie "The Reds". Na rynku nie było już bowiem Xabiego Alonso, który objął Chelsea. W ostatnich tygodniach na kandydata numer jeden wyrósł za to inny Hiszpan - Andoni Iraola, który dotychczas prowadził Bournemouth.

We wtorek 2 czerwca Fabrizio Romano poinformował, że negocjacje ze szkoleniowcem "Wisienek" posunęły się naprzód w ciągu ostatnich 48 godzin. Obie strony miały już zaakceptować umowę i niebawem Liverpool powinien ogłosić nazwisko swojego nowego trenera.

Iraola, który zakończył piłkarską karierę przed dziewięcioma laty, był opiekunem Bournemouth od 2023 roku. W tym czasie poprowadził zespół w 127 meczach we wszystkich rozgrywkach, a w minionym sezonie odnotował 13 zwycięstw. Jego Bournemouth potrafiło ograć m.in. mistrzów Anglii - obecnych i ustępujących, bowiem najpierw wygrali 3:2 z Liverpoolem, a następnie pokonali Arsenal 2:1. Do tego dołożyć trzeba remis z Manchesterem City, który pozbawił "The Citizens" szans na tytuł.

Były piłkarz Athletiku Bilbao jest uznawany za jednego z najzdolniejszych trenerów młodego pokolenia. Prócz Liverpoolu zainteresowanie nim wyrażały AC Milan, Napoli i Crystal Palace. Teraz jednak wszystko wskazuje na to, że zasiądzie na ławce trenerskiej ekipy z Anfield.

Przed Andonim Iraolą trudne zadanie. Z klubu odchodzą m.in. Mohamed Salah czy Ibrahima Konate. Niepewna jest także przyszłość Curtisa Jonesa czy Federico Chiesy. Na Anfield jednak celem zawsze jest mistrzostwo Anglii oraz walka w Lidze Mistrzów. Hiszpan zatem przystąpi do poważnego sprawdzianu.

Zobacz też: Superkomputer wskazał faworyta mundialu

Więcej o: