Od 2016 do 2026 roku Pep Guardiola w Manchesterze City zdobył 20 trofeów. Sięgał po krajowe laury, a w 2023 roku dał to, na co właściciele klubu czekali tyle lat. Wygrał Ligę Mistrzów, pokonując w finale Inter Mediolan po golu Rodriego (1:0). Już wiadomo, że kadencja Katalończyka w Manchesterze dobiegła końca. Wielu zastanawia się, gdzie teraz zakotwiczy. Już wiadomo, że odrzucił zakusy jednego z klubów.
"Pep Guardiola odrzucił zaskakującą propozycję sir Davida Beckhama , aby zostać nowym menedżerem Interu Miami" - poinformował ekskluzywnie brytyjski "Mirror". Katalończyk najwyraźniej nie chce obejmować drużyny w Major League Soccer.
I to nawet tej, w której ponownie spotkałby się z Lionelem Messim, którego uczynił najlepszym piłkarzem świata, a dla wielu najlepszym w historii całej dyscypliny. Guardiola czeka na oferty i niewykluczone, że o tym, gdzie będzie pracować dowiemy się dopiero za kilka tygodni.
Przypomnijmy, że Manchester City był jego czwartą samodzielną pracą. W latach 2007-2008 prowadził Barcelonę B, a od 2008 do 2012 roku był trenerem seniorskiej Barcelony. Od 2013 do 2016 roku odpowiadał za wyniki Bayernu Monachium, zaś ostatnia dekada przyniosła mu pasmo sukcesów z Manchesterem City.
Klub z północnej Anglii prowadził w 593 spotkaniach, z których wygrał aż 423, zremisował 77, a przegrywał 93. Guardiola trzykrotnie zostawał trenerem roku na świecie. Łącznie w karierze trenerskiej wygrał aż 41 trofeów. Śmiało można przypuszczać, że nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.