Jan Ziółkowski odchodził z Legii jako jeden z najlepszych polskich obrońców młodego pokolenia. W pierwszych kilku miesiącach dostawał szanse od Gian Piero Gasperiniego, ale w 2026 roku grał już dużo mniej. Choć w Serie A pojawiał się na boisku, to zazwyczaj były to występy kilkuminutowe.
Zdaniem portalu siamolaroma.it jest szansa, że Ziółkowski już tego lata opuści Romę. "Jest zainteresowanie wielu klubów Premier League" - czytamy na łamach tego portalu. Włoski klub też miałby chętnie skorzystać z konkretnej oferty. Na razie takich jednak brakuje. Bournemouth, które miało być początkowo zainteresowane Polakiem, zmieniło już swoje cele transferowe, a Brighton nie uważa Ziółkowskiego za kluczowy cel transferowy.
Roma chce dostać za Ziółkowskiego aż 20 milionów euro (od Legii kupiła go za ok 6,5 mln euro). Według siamolaroma.com do tej pory najbardziej konkretne było zainteresowanie Nottingham Forest, które jest gotowe wydać na Polaka 15 milionów euro (razem z bonusami). Rządzący Romą taką kwotę uważają jednak za zbyt niską.
Jednocześnie portal nie wyklucza, że w kolejnych dniach oba kluby jednak się dogadają. Rozbieżności nie są zbyt duże i jeżeli kwota zbliży się do oczekiwanych 20 milionów euro, to Ziółkowski może otrzymać zgodę na odejście.
Jan Ziółkowski rozegrał do tej pory trzy mecze w reprezentacji Polski - z Nową Zelandią, Litwą oraz Holandią. Obrońca AS Romy nie znalazł się w gronie powołanych na mecze z Ukrainą i Nigerią. Biało-Czerwoni zagrają z Ukrainą już w niedzielę 31 maja o godzinie 17:30. Zachęcamy do śledzenia tego spotkania w Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.