W sobotę, 30 maja Liverpool oficjalnie poinformował o zakończeniu współpracy z trenerem Arne Slotem. Holender prowadził angielskiego giganta od 2024 roku, pierwszy sezon był niezwykle udany. Podopieczni Slota zdobyli mistrzostwo Anglii, dużo gorsze były ostatnie rozgrywki. "The Reds" skończyli sezon bez trofeum, w lidze finiszowali na dopiero 5. pozycji.
"Wspólnie doszliśmy do wniosku, że zmiany są konieczne, aby klub mógł się rozwijać. Ponownie, należy podkreślić, że nie jest to decyzja podjęta pochopnie, wręcz przeciwnie. Chcielibyśmy skorzystać z okazji, aby wyrazić naszą wdzięczność Arne, który na zawsze zajmie szczególne miejsce w historii tego klubu piłkarskiego jako trener, który zapewnił Liverpoolowi 20. tytuł mistrzowski." - czytamy w oświadczeniu na oficjalnej stronie klubu.
Decyzja klubu weszła w życie ze skutkiem natychmiastowym. Teraz władze Liverpoolu staną przed zadaniem znalezienia następcy Holendra. Głównym kandydatem na nowego szkoleniowca "The Reds" ma być Andoni Iraola. Hiszpan odnosi w Anglii kapitalne wyniki, w minionym sezonie zajął szóste miejsce w Premier League z Bournemouth, finiszując tuż za Liverpoolem. Pod względem finansowym "The Cherries" mają potencjał na co najwyżej środek tabeli, w związku z tym mówimy o wynikach mocno ponad możliwości klubu.
Zobacz też: Guardiola dał takie show na pożegnaniu, że telewizja musiała przepraszać
- Dziś rano ujawniono, że Iraola ma zostać nowym trenerem Liverpoolu. Negocjacje będą szybko postępować, aby zakończyć je formalnymi krokami, ale decyzja zapadła. Iraola zostanie nowym menedżerem - napisał na portalu X Fabrizio Romano.
Iraola wcześniej był łączony m.in. z Crystal Palace i AC Milanem. W przypadku nieudanych negocjacji z Hiszpanem Liverpool ma rozważyć Sebastiana Hoennesa ze Stuttgartu i Pierre'a Sage z Lens.
Nowy trener będzie musiał sobie radzić z mocną zmienioną szatnią, bez wielkich autorytetów z przeszłości. Klub opuścili już Mohamed Salah i Andy Robertson. Z Anfield może odejść też Alisson Becker.