Guardiola dał takie show na pożegnaniu, że telewizja musiała przepraszać

Brytyjska stacja Sky Sports była zmuszona wydać przeprosiny. To efekt zachowania Pepa Guardioli podczas jego pożegnania po meczu Manchester City - Aston Villa.
Fot. Phil Noble / REUTERS

Ogłoszenie informacji o odejściu Pepa Guardioli było obok mistrzostwa Anglii dla Arsenalu, najważniejszą informacją w ubiegłym tygodniu w świecie brytyjskiej piłki. Znakomity trener po dziesięciu latach pracy opuści Manchester City. Klub poinformował o tym na oficjalnej stronie i w mediach społecznościowych.

Zobacz wideo Karol Czubak powołany do reprezentacji? Żelazny: Niestety kompletnie się odbił od tej ligi i nie dał rady

Pep Guardiola pożegnał się z kibicami po niedzielnym meczu 38. kolejki Premier League, w którym Manchester City przegrał przed własną publicznością z Aston Villą 1:2. - Proszę o minutę ciszy. Jestem tak zdenerwowany, tak przerażony. Dlaczego mnie tak kochacie? Dlaczego mi to robicie? Nigdy nie wyobrażałem sobie, że otrzymam od was tyle miłości - przyznał Guardiola. 

Teraz angielski "The Sun" pisze, że stacja Sky Sports była zmuszona wydać przeprosiny po tym, jak  Guardiola użył dosadnego języka podczas swojej pożegnalnej przemowy.

"Kończąc swoje przemówienie, Pep Guardiola powiedział: „I pozwólcie, że zakończę tym, co chciałem powiedzieć kilka dni temu, ale nie pozwolono mi tego powiedzieć… To była, k***a, świetna zabawa.". To sformułowanie skłoniło Sky Sports do przeprosin za wulgarny język użyty na antenie" - czytamy w "The Sun". 

Pep Guardiola w sezonie 2025/2026 zdobył dwa trofea: Puchar Anglii oraz Puchar Ligi. Miał szansę też na wygranie ligi, ale ostatecznie tytuł powędrował do Arsenalu.

Zobacz także: Alarm przed mundialem? Wszystkie oczy na Messiego

Guardiola i tak jednak odchodzi w wielkiej chwale, bo z Manchesterem City wywalczył Ligę Mistrzów, sześć razy mistrzostwo Anglii, trzy razy Puchar Anglii i pięć razy Puchar Ligi.

Więcej o: