Tottenham gra o utrzymanie, a kapitan poleciał do domu. Kibice są wściekli

Kibice Tottenhamu są wściekli na zachowanie kapitana swojej drużyny. Cristian Romero jest kontuzjowany i nie będzie mógł zagrać z Evertonem w meczu o utrzymanie, ale Argentyńczyk w ogóle nie pojawi się na stadionie. Jak podaje TalkSport, 28-latek poleciał do ojczyzny, by wspierać swój macierzysty klub w walce o mistrzostwo.
SOCCER-ENGLAND-CHE-TOT/
Fot. REUTERS/David Klein

Tottenham wciąż nie może być pewien utrzymania w Premier League. Na kolejkę przed końcem Spurs mają dwa punkty przewagi nad zajmującym 18. miejsce West Hamem i między tymi dwiema drużynami rozstrzygnie się kwestia spadku do Championship. W znacznie lepszej sytuacji są piłkarze Kogutów, i to nie tylko ze względu na przewagę punktową.

Zobacz wideo Tak Polacy bawili się na pożegnaniu Lewandowskiego

Utrzymanie da im bowiem nawet remis przed własną publicznością z niewalczącym o nic Evertonem w ostatniej kolejce. Przy takim wyniku, West Ham musiałby pokonać Leeds co najmniej 12:0, by nadrobić znaczne straty w bilansie bramek. To byłby cud nad cudy, gdyż rekord zwycięstwa w całej Premier League to 9:0. Od powstania ligi w 1992 roku najwięcej bramek w meczu - 11 - padło w 2007 roku. Portsmouth pokonało Reading 7:4.

Kapitan odwrócił się od Tottenhamu

Spurs mogą więc czuć się pewni swego, ale porażka z Evertonem mogłaby zniweczyć starania Roberto De Zerbiego, który od objęcia posady pod koniec marca zdobył osiem punktów, wyciągając swoją drużynę ze strefy spadkowej. W pierwszym meczu pod wodzą włoskiego szkoleniowca Tottenham przegrał z Southampton, a kontuzji kolana doznał kapitan zespołu - Cristian Romero.

Zobacz też: Pierwszorzędny trener drugorzędnych drużyn. Jak przyniosłem szczęście Emery'emu

Środkowy obrońca zakończył wtedy swój sezon. Uraz okazał się zbyt poważny. Kapitan zespołu, zwłaszcza w sytuacji, w jakiej obecnie znajduje się Tottenham, powinien być do samego końca z drużyną. Nawet jeżeli nie może pomóc na boisku, wciąż może zagrzewać swoich kolegów do walki, podnosić morale zespołu. 

Cristian Romero wybrał swój macierzysty klub

Jak podaje TalkSport, Romero na najważniejszym spotkaniu sezonu się nie pojawi. Argentyńczyk nie będzie na stadionie, ani w Londynie, ani choćby w Anglii. Kapitan wrócił bowiem do ojczyzny. Zaledwie kilka godzin po meczu Tottenhamu rozpocznie się starcie o mistrzostwo Apertury - fazy otwarcia mistrzostw Argentyny. 

River Plate zmierzy się z Belgrano - drużyną, której wychowankiem jest kapitan Tottenhamu. Dla klubu z Cordoby jest to możliwość odniesienia największego sukcesu w historii. Zwycięstwo da pewną kwalifikację do Copa Libertadores - najważniejszych południowoamerykańskich rozgrywek klubowych. 

Jest to też starcie z podtekstami. Belgrano jeszcze nigdy nie zdobyło mistrzostwa - River Plate jest najbardziej utytułowanym klubem w Argentynie. Co więcej, ich jedyny spadek przypadł na sezon 2010/11. W barażach o grę w Primera Division lepsze okazało się właśnie Belgrano. W rozróbach po zakończeniu drugiego meczu rannych zostało 68 osób, a 50 zostało zatrzymanych.

Wszystkie mecze ostatniej kolejki Premier League - w tym spotkania Tottenhamu z Evertonem oraz West Hamu z Leeds - odbędą się w niedzielę, 24 maja, o godzinie 17:00. Poza walką o utrzymanie ważna będzie również kwestia miejsc pucharowych. 

Więcej o: