To informacja, która od pewnego czasu krążyła w kuluarach wielkiej piłki. Pep Guardiola postanowił odejść z City, a na jego miejsce, zdaniem mediów, szykowany jest Enzo Maresca. Decyzja Hiszpana może mieć poważne konsekwencje personalne. Z klubu na pewno odejdzie kilku zawodników.
Pożegnanie Pepa Guardioli z Manchesterem City to z pewnością ważna informacja dla fanów Premier League. Katalończyk mocno wrósł w angielski pejzaż, o czym świadczy 20 trofeów zdobytych dla klubu kontrowanego przez szejków z Abu Zabi. Najważniejszym było wywalczenie Ligi Mistrzów w 2023 roku. Zwycięskiego gola w stambulskim finale z Interem zdobył wówczas Rodri.
Bardzo prawdopodobne, że 29-latek będzie kontynuował karierę poza Anglią. To nie tylko pokłosie odejścia z City Guardioli, ale także palącej potrzeby w Realu Madryt. Odkąd bowiem ze stolicy Hiszpanii przestali grać Luka Modrić i Toni Kroos w utytułowanym klubie brakuje lidera środka pola z prawdziwego zdarzenia. Tę poważną lukę ma wypełnić Rodri.
- Kiedy pytają mnie o rozwiązanie w pomocy, podaję tylko dwa nazwiska: Rodriego lub Vitinhę. Reszta wydaje mi się zawodnikami drugiej kategorii. Tylko ci dwaj mogliby przywrócić pomocnikom rytm i świadomość taktyczną, takie, jakie istniały, gdy na boisku grali Kroos i Modrić - powiedział dziennikarz Tomas Roncero na antenie Cadena SER.
Rodri, zdaniem hiszpańskich dziennikarzy, idealnie wkomponowałby się do systemu gry preferowanego przez nowego-starego trenera Realu, Jose Mourinho.
- Tchouameni zagrałby rolę Khediry. Wiemy już, że Mourinho lubi grać z dwoma obrotowymi w pomocy, a Xabi Alonso był dla niego nietykalny. Mourinho wiedział, że oprócz solidnego zawodnika potrzebny jest ktoś, kto potrafi unieść głowę i podawać, ponieważ Mourinho bardzo lubi kontrataki, grając skrzydłami i wertykalnie. Potrzebny jest więc rozgrywający, a Rodri mógłby nim być - przyznał Roncero.
Rodri jest wyceniany na 65 mln euro, a jego kontrakt z Manchesterem City obowiązuje jeszcze przez rok. Transfer do ekipy "Królewskich" mógłby kosztować nawet do 100 mln euro.