David Beckham piłkarską karierę zakończył już 13 lat temu, a mimo to nadal wzbudza w Anglii olbrzymie zainteresowanie. W listopadzie ubiegłego roku 115-krotny reprezentant kraju został odznaczony przez samego króla Karola III. Brytyjski monarcha nadał mu tytuł szlachecki i od tamtej pory Beckham może przedstawiać się jako: "sir". Poprzedni rok okazał się dla byłego pomocnika wyjątkowy nie tylko z tego powodu.
Beckhamowi oraz jego żonie Victorii powodziło się również pod względem finansowym. Jak wynika z brytyjskiej "Listy najbogatszych" stworzonej przez "Sunday Times", para dysponuje obecnie łącznym majątkiem o wartości 1,185 mld funtów. Media od razu okrzyknęły więc Beckhama: "pierwszym sportowcem-miliarderem" w historii Wielkiej Brytanii.
Tak ogromny majątek Beckhamów to dla wielu olbrzymie zaskoczenie. Zaledwie rok wcześniej to samo pismo szacowało go na ok. 500 mln funtów. Oznacza to, że para w ciągu zaledwie dwunastu miesięcy zdołała go podwoić. Zdaniem "The Independent" spory wpływ na to miała sytuacja wokół Interu Miami.
Zobacz też: Kamiński może opuścić Niemcy. Wielkie pieniądze na stole
Ekipa z Florydy w poprzednim sezonie wywalczyła pierwsze w historii mistrzostwo MLS. Poza tym kontrakt z nią do końca 2028 r. przedłużył Lionel Messi. Dzięki temu wartość udziałów tego klubu gwałtownie wzrosła. Beckham zaś posiada 26 procent akcji. Kolejny nieoczekiwany zysk przyniosła mu za to inwestycja deweloperska sąsiadująca z nowym stadionem Interu. Do tego trzeba dorzucić jeszcze 100 mln funtów przychodów z marki odzieżowej sygnowanej nazwiskiem Victorii Beckham.
Wśród postaci związanych ze sportem na "Liście najbogatszych" Beckham znalazł się na drugim miejscu. Uplasował się jedynie za rodziną byłego szefa Formuły 1, Berniego Ecclestone'a, którego majątek szacuje się na 2 mld funtów. W ogólnym rankingu 9. miejsce wśród najbogatszych Brytyjczyków zajmuje natomiast współwłaściciel Manchesteru United - Jim Ratcliffe z majątkiem wynoszącym ponad 15 mld funtów.