Trzeba było czekać do 116. minuty! Tak wygląda finał o Premier League

Wiemy już, że w kolejnym sezonie Premier League zagra Coventry City oraz Ipswich Town. Wciąż czekamy jednak na trzeciego beniaminka. Od poniedziałku na rywala w finale baraży czekało Hull City. Dziś poznaliśmy zwycięzcę dwumeczu Southampton - Middlesbrough. O awans do Premier League powalczą dzisiejsi gospodarze, którzy wygrali 2:1 po bramce w dogrywce!
Southampton
Screenshot Sky Sports

Pierwsze mecze półfinałów baraży w Championship kończyły się bezbramkowymi remisami. W poniedziałek Hull City rozstrzygnęło kwestię awansu do finału w meczu wyjazdowym z Millwall. Goście wygrali 2:0 po bramkach Belloumiego oraz Gelhardta.

Zobacz wideo Tchouaméni pobił Valverde? Kosecki: Zachowanie piłkarzy jest żenujące!

Oni zagrają o awans do Premier League

Dziś oglądaliśmy drugi mecz barażowy w półfinale Southampton - Middlesbrough. Goście już w 5. minucie wyszli na prowadzenie. Wystarczył jeden dobry atak pozycyjny. Piłka na koniec akcji trafiła w pole karne do Rileya McGree, który od razu zdecydował się na strzał i trafił do siatki. 

To oczywiście spowodowało reakcję gospodarzy, którzy chcieli jak najszybciej doprowadzić do wyrównania. To udało się wywalczyć dopiero w doliczonym czasie pierwszej połowy. W 46. minucie gospodarze mieli rzut wolny przy linii bocznej pola karnego. Blisko zdobycia gola po dośrodkowaniu był już zupełnie odpuszczony przez obronę Manning, ale golkiper poradził sobie z jego uderzeniem. Nie miał jednak szans ze strzałem głową Rossa Stewarta. Do przerwy było więc 1:1.

W drugiej połowie obie drużyny - ale szczególnie zespół gości - bały się podjąć ryzyko. Oglądaliśmy więc dość nudny, zachowawczy mecz, w którym zapowiadało się na dogrywkę. Te przypuszczenia się potwierdziły, a to oznaczało dodatkowe 30 minut emocji.

Niestety tych brakowało. Dopiero w 100. minucie gospodarze stworzyli sobie pierwszą dobrą sytuację, ale wtedy w bramce świetnie spisał się Solomon Brynn. W pierwszej połowie nie padł żaden gol, ale przebieg meczu wskazywał na to, że jeśli ktoś trafi, to Southampton.

I tak się stało! W 116. minucie jedna z wrzutek gospodarzy dotarła w końcu do celu. I to dosłownie, bo Shea Charles trafił do siatki, próbując dośrodkować w pole karne!

Goście nie byli w stanie już niczym odpowiedzieć, a to oznacza, że w finale baraży o awans do Premier League zobaczymy zespoły Hull City oraz Southampton.

Więcej o: