Media: Chelsea chce byłego trenera FC Barcelony

Sytuacja Chelsea jest bardzo trudna. Do końca sezonu zespół poprowadzi asystent, bo ani Enzo Maresca, ani Liam Rosenior nie spełnili oczekiwań władz. Teraz klub rozgląda się za następcą. Zdaniem angielskich mediów jednym z kandydatów jest były szkoleniowiec FC Barcelony.
5English Premier League - Chelsea vs Nottingham Forest
PAP/EPA/ANDY RAIN

W Chelsea dzieje się bardzo źle. Końcówkę sezonu mają tragiczną, o czym świadczy szósta porażka z rzędu. Nie licząc zwycięstw w Pucharze FA z Leeds, Port Vale i Vrexham, ostatni mecz The Blues wygrali 4 marca z Aston Villą. Od tamtej pory polegli z PSG w Lidze Mistrzów, w lidze z Newcastle, Evertonem, Manchesterem City, Manchesterem United, Brighton i Nottingham Forest.

Zobacz wideo Pietuszewski w Premier League? Żelazny: Porto nie jest docelowym klubem. Nie wiem, gdzie jest jego sufit

Chelsea szuka nowego trenera

To ostatnie spotkanie przegrali 1:3 w bardzo kiepskim stylu. Tylko gol Joao Pedro mógł się podobać, bo ten podbił sobie piłkę i strzelił przewrotką. Mimo to piłkarzom The Blues oberwało się po tym spotkaniu. Jamie Carragher stwierdził wprost, że to jest "szokujące". - Dziś na boisku jest pięciu lub sześciu naprawdę świetnych zawodników, którzy zostali pokonani przez drużynę rezerwową Nottingham Forest - stwierdził.

- Nie ma więzi między zawodnikami a sztabem, między zawodnikami a kibicami. W pewnym sensie to dobrze, bo pokazuje, że pika nożna to nie tylko wydawanie pieniędzy, kupowanie zawodników i ciągłe przeskakiwanie z jednej gry do drugiej. Chodzi o budowanie jedności, a tu nic nie ma. Wyglądają teraz jak rozbity klub piłkarski - dodał.

Do końca sezonu zespół poprowadzi Calum McFarlane, który do tej pory był asystentem. Zastąpił on Liama Roseniora, który wytrzymał na tym stanowisku zaledwie cztery miesiące, kiedy przejmował klub. Wcześniej drużynę prowadził Enzo Maresca.

Media: Chelsea chce byłego trenera FC Barcelony

Teraz pojawiły się doniesienia, że klub chciałby zatrudnić byłego szkoleniowca FC Barcelony - Xaviego. "The Independent" informuje, iż "Chelsea bierze pod uwagę kandydaturę Xaviego Hernandeza na stanowisko menedżera, gdyż klub skłania się ku ideologii trenerskiej, która została już ukształtowana w ciągu czterech lat" - czytamy.

Mowa o "kształtowaniu tożsamości piłkarskiej, która jest obecnie widoczna w akademii we wszystkich grupach wiekowych" - twierdzi serwis. To był czynnik, dla którego m.in. Enzo Maresca został zatrudniony w Londynie.

"Chelsea w związku z tym chce kontynuować współpracę z trenerem o podobnych zasadach, dlatego Xavi dołączył do rozmów, w których biorą udział również Xabi Alonso, Franceso Farioli z Porto i Cesc Fabregas" - wymieniono i dodano, że z tym ostatnim może być ciężko, gdyż nie zanosi się, że Hiszpan opuści Como tego lata.

Jeśli chodzi o byłego trenera Barcelony, to ten - zdaniem serwisu - miał wyciągnąć wnioski z tego, co poszło nie tak w Blaugranie i ma chcieć projektu, który "zapewniłby więcej przestrzeni, niż zwykle dopuszcza hiszpańska piłka nożna" - napisano.

Zobacz też: Ależ mecz United z Liverpoolem! Do przerwy było 2:0, a potem padły trzy gole

Wśród kandydatów pojawił się także Andoni Iraola, który ma być "bardzo podziwiany" przez władze klubu. Jednak jest on postrzegany jako "reprezentant innej szkoły trenerskiej niż pozostali kandydaci".

"Chelsea musiałaby rozważyć, czy po raz pierwszy zaryzykować zmianę podejścia, gdyby zabiegała o Baska, choć ma sporą konkurencję o jego podpis" - zakończono.

Więcej o: