Chelsea notuje ostatnio dramatyczną serię. Nie licząc zwycięstw w Pucharze FA z Leeds, Port Vale i Vrexham, ostatni mecz The Blues wygrali 4 marca z Aston Villą. Od tamtej pory polegli z PSG w Lidze Mistrzów, w lidze z Newcastle, Evertonem, Manchesterem City, Manchesterem United i Brighton. W poniedziałek, 4 maja The Blues rozgrywali ligowy mecz przeciwko Nottingham Forest, który znajduje się w dolnej części tabeli.
"Ci, którzy liczyli, że Chelsea się przełamie, musieli być zawiedzeni. Już po 15 minutach Nottingham prowadziło 2:0!" - relacjonował Dawid Franek na łamach Sport.pl. Chelsea przegrywała już od drugiej minuty po trafieniu Taiwo Awoniyi, a w 15. minucie prowadzenie podwyższył Igor Jesus, który wykorzystał "jedenastkę". W doliczonym czasie gry Chelsea mogła zdobyć kontaktową bramkę, ale Cole Palmer zmarnował rzut karny. Awoniyi dobił rywali, strzelając na 3:0. W doliczonym czasie gry Joao Pedro ustalił wynik tego spotkania na 3:1.
Seria Chelsea jest dramatyczna, nic więc dziwnego, że wokół klubu panuje gęsta atmosfera, a komentatorzy i eksperci grzmią. Teraz głos na temat tego, co się dzieje w klubie, zabrał Jamie Carragher, który skomentował porażkę londyńskiego klubu.
Zdaniem byłej gwiazdy Liverpoolu ten sezon w wykonaniu Chelsea jest "szokujący" i jest dowodem na to, że pieniądze szczęścia nie dają.
Zobacz też: Ależ mecz United z Liverpoolem! Do przerwy było 2:0, a potem padły trzy gole
- To szokujące i pochodzi z samej góry. Dziś na boisku jest pięciu lub sześciu naprawdę świetnych zawodników, którzy zostali pokonani przez drużynę rezerwową Nottingham Forest - zaczął na łamach Sky Sports (cyt. za standard.co.uk).
- Niecałe 12 miesięcy temu rozwalali PSG. Nie ma więzi między zawodnikami a sztabem, między zawodnikami a kibicami. W pewnym sensie to dobrze, bo pokazuje, że pika nożna to nie tylko wydawanie pieniędzy, kupowanie zawodników i ciągłe przeskakiwanie z jednej gry do drugiej. Chodzi o budowanie jedności, a tu nic nie ma. Wyglądają teraz jak rozbity klub piłkarski - zakończył.
Chelsea ten trudny sezon może zwieńczyć trofeum. Niedługo czeka ich mecz finałowy w Pucharze Anglii. Ich rywalem będzie Manchester City, który również pragnie coś wygrać w tym sezonie. By wygrać, piłkarze The Blues muszą wznieść się na wyżyny swoich umiejętności.