Niepokojące wieści z Anglii. Alex Ferguson trafił do szpitala

Manchester United wygrał 3:2 z Liverpoolem w niedzielnym hicie Premier League. Spotkanie z bliska na Old Trafford miał oglądać legendarny trener gospodarzy - Sir Alex Ferguson. Tak się jednak nie stało. Na nieco ponad godzinę przed pierwszym gwizdkiem doszło do niepokojącej sytuacji. Szkoleniowiec nagle źle się poczuł i został odwieziony do szpitala.
Alex Ferguson
Alex Livesey / Getty Images

Sir Alex Ferguson to prawdziwa legenda Manchesteru United. Znakomity szkocki szkoleniowiec prowadził ten klub przez 27 lat w niemal 1500 spotkaniach. W tym czasie zdobył 13 tytułów mistrza Anglii i dwa puchary Ligi Mistrzów. Karierę trenerską zakończył w 2013 r. Mimo to w wieku 84 lat nadal regularnie pojawia się na stadionie Old Trafford, by dopingować swoją byłą drużynę. Niestety tym razem musiał opuścić trybuny wyjątkowo wcześnie.

Zobacz wideo Karol Kłos: "Śpiąco weszliśmy w ten mecz"

Media: Alex Ferguson w szpitalu. Niepokojąca sytuacja na minuty przed meczem

Jak poinformowało "The Sun", na nieco ponad godzinę przed rozpoczęciem meczu Manchesteru United z Liverpoolem Ferguson nagle źle się poczuł. Na miejsce momentalnie wezwano karetkę. Zanim przyjechała 84-latkiem zaopiekowali się klubowi lekarze w tunelu Stretford End. Później były trener został odwieziony do szpitala.

Według tego samego źródła Ferguson już w karetce "czuł się dobrze". Z kolei BBC podało, że decyzja o wysłaniu go do szpitala była formą ostrożności, a przedstawiciele Manchesteru United wyrazili nadzieję, że wkrótce będzie mógł wrócić do domu. Niestety nie jest to pierwsza sytuacja, kiedy to Szkot ma problemy ze zdrowiem.

Zobacz też: Potulski położył się na murawie. Błyskawiczna decyzja trenera

Angielskie media od razu przypomniały, że w maju 2018 r. Ferguson doznał krwotoku mózgowego. Wtedy też trafił do szpitala i przeszedł pilną operację. Lekarze oceniali wówczas szansę na przeżycie na zaledwie 20 procent. Mimo to były trener doszedł do siebie i już we wrześniu samego roku pojawił się na trybunach przy okazji meczu Manchesteru United z Wolverhampton.

Mecz Manchesteru United z Liverpoolem zakończył się wynikiem 3:2. Gole dla gospodarzy strzelili Matheus Cunha, Benjamin Sesko oraz Kobbie Mainoo. Liverpool odpowiedział bramkami Szoboszlaia i Gakpo.

Więcej o: