Sezon 2025/26 zbliża się ku końcowi, więc kluby i piłkarze swoją uwagę zaczynają kierować w stronę przyszłorocznych rozgrywek. Wzmagają się plotki transferowe, potwierdza się odejścia czy przyjścia kolejnych zawodników. Co jasne, największa uwaga skupia się na największych klubach - a do nich należy Manchester City.
Era sukcesów w niebieskiej części Manchesteru rozpoczęła się przed piętnastu laty, kiedy to Citizens zdobyli Puchar Anglii - pierwsze od 1976 trofeum. Od tej pory kibice mogli cieszyć się z ośmiu mistrzostw Anglii, kolejnych dwóch krajowych pucharów, siedmiu Pucharów Ligi, a przede wszystkim - zwycięstwa w Lidze Mistrzów w sezonie 2022/23.
Współautorem znacznej części tych sukcesów jest John Stones. 87-krotny reprezentant Anglii trafił do Manchesteru latem 2016 roku, kupiony za 47,5 miliona funtów z Evertonu. Był to jeden z pierwszych transferów zatrudnionego kilka miesięcy wcześniej Pepa Guardioli. Przez 10 lat Stones rozegrał niemal 300 spotkań w barwach City, ale w bieżącym sezonie zagrał tylko 16-krotnie. Problemem były liczne urazy.
Zobacz też: To oni pokażą Ligę Mistrzów w Polsce! Wiemy, kto wygrał rekordowy przetarg
Klub podjął więc decyzję o nieprzedłużeniu wygasającej w czerwcu umowy 31-latka. "John Stones opuści Manchester City latem, kończąc niezapomniany i niezwykle udany dziesięcioletni pobyt" - napisano w mediach społecznościowych. "Do dziś Stones pomógł City wygrać 19 trofeów: sześć mistrzostw Anglii, jedną Ligę Mistrzów, dwa Puchary Anglii, pięć Pucharów Ligi, trzy Tarcze Wspólnoty, Klubowe Mistrzostwa Świata oraz Superpuchar Europy" - na stronie internetowej klubu wymieniono sukcesy obrońcy.
John Stones nie jest jedynym piłkarzem Manchesteru City, który ogłosił już swoje odejście z drużyny mistrza Anglii. Wcześniej potwierdzono, że wygasający w czerwcu kontrakt Bernardo Silvy nie zostanie przedłużony. O swojej przyszłości niejasno mówi też Pep Guardiola, ale umowa hiszpańskiego szkoleniowca obowiązuje do czerwca 2027 roku.
Manchester City walczy o odzyskanie utraconego przed rokiem tytułu. Ma trzy punkty mniej od liderującego Arsenalu, ale rozegra jeden mecz więcej. Podopieczni Pepa Guardioli mogą zakończyć sezon z trzema trofeami. W finale Pucharu Ligi pokonali 2:0 Kanonierów, a w finale Pucharu Anglii zmierzą się z Chelsea.