Slot wydał 500 mln funtów i jeszcze narzeka. "Musimy odzyskać pieniądze"

W Liverpoolu szykuje się ogromna rewolucja. Z klubem pożegnają się legendy - Mohamed Salah i Andy Robertson, którzy przez lata stanowili o sile tego zespołu. Latem klub wydał blisko 500 milionów funtów na nowych piłkarzy, ale inwestycja jeszcze się nie zwróciła. Teraz Arne Slot zabrał głos nt. kolejnych ruchów na rynku. Te słowa mogą zaskoczyć.
SOCCER-CHAMPIONS-LIV-PSG/
Fot. REUTERS/Phil Noble

W swoim pierwszym sezonie Arne Slot pokazał klasę w Liverpoolu, zdobywając tytuł mistrzowski. Jednak druga kampania okazała się dla niego, jak i całego zespołu, bardzo trudna. Rywalizacja rozpoczęła się kilka tygodni po tragicznej śmierci Diogo Joty. Później wyniki zespołu nie były satysfakcjonujące. The Reds w zasadzie przestali się liczyć w walce o tytuł przed Bożym Narodzeniem, a dodatkowo odpadli w ćwierćfinale Ligi Mistrzów z PSG (0:4 w dwumeczu), Pucharu Anglii (0:4 z Manchesterem City), a wcześniej polegli w 1/8 finału EFL Cup (0:3 z Crystal Palace) i po rzutach karnych przegrali z Crystal Palace w finale FA Tarczy Wspólnoty.

Zobacz wideo To jest kandydat numer jeden do Złotej Piłki! Żelazny: Przebił Leo Messiego

Arne Slot narzeka na transfery. "Musimy sprzedać, by móc kupić"

Nic nie zapowiadało, że ten sezon dla Liverpoolu może się tak skończyć. Latem klub wydał 446 milionów funtów na takich piłkarzy jak Florian Wirtz, Alexander Isak, Jeremie Frimpong, czy Milos Kerkez. Jednak część z nich nie była w stanie grać na miarę swojego talentu.

Teraz klub czeka ogromna transformacja, a to lato będzie pełne pożegnań. Już wiadomo, że po sezonie odejdą Mohamed Salah i Andy Robertson, którzy do niedawna stanowili o sile tego zespołu. Głos na ten temat zabrał Arne Slot, który w rozmowie z Amazon Prime stwierdził, że to będzie duże wyzwanie, by ich zastąpić. Z drugiej strony podkreślił, że przyszłość tego klubu "rysuje się bardzo dobrze, zwłaszcza jeśli uda nam się pozyskać nowych graczy po odejściu dobrych zawodników tego lata" - oświadczył.

Zobacz też: Najpierw Salah, a teraz on. Kolejna legenda opuszcza Liverpool

Salah i Robertson odchodzą za darmo, więc zwolnią budżet na pensję, ale opłaty transferowej za nich klub nie uzyska. Jak się okazuje to spory problem. - Musimy sprzedać zawodników, żeby móc kupić nowych. Ale stracimy Salaha i Robertsona na zasadzie wolnego transferu – tak samo było już w przypadku Trenta - podkreślił.

- Jak wiecie jako klub musimy odzyskać zainwestowane środki, aby móc ponownie je wydać - zakończył.

Mówi się, że część "zainwestowanych środków" Liverpool będzie próbował odzyskać, sprzedając Curtisa Jonesa, Ibrahimę Konate, Joe Gomeza i Alexisa Mac Alistera. Zdaniem zagranicznych mediów, to ich przyszłość w klubie stoi pod znakiem zapytania przed nadchodzącym letnim okienkiem transferowym.

Po 32 kolejkach Liverpool plasuje się na piątym miejscu z dorobkiem 52 pkt. Zespół prowadzony przez Arne Slota tracą do pierwszego Arsenalu 18 "oczek". Do trzeciego Manchesteru United brakuje im zaledwie trzech punktów.

Więcej o: