Nie chodzi tu o Mohameda Salaha. Egipcjanin pozostaje do dyspozycji trenera Slota, choć już wiadomo, że po obecnej kampanii zakończy się jego bogata kariera na Anfield. W najważniejszych spotkaniach sezonu 2025/26 może zabraknąć bramkarza Alissona Beckera. Ale są też i dobre wiadomości dla fanów Liverpoolu.
Po 31 kolejkach Liverpool z 49 punktami zajmuje 5. miejsce w lidze. Do czwartej Aston Villi, która jako ostatnia w tej chwili kwalifikuje się do przyszłorocznej Ligi Mistrzów "The Reds" tracą 5 punktów. Do końca sezonu gracze Arne Slota będą walczyć o udział w najbardziej prestiżowych rozgrywkach na Starym Kontynencie.
Poza tym, Liverpool w ćwierćfinale bieżącej edycji Champions League czeka niezwykle wymagający rywal. W środę 8 kwietnia oraz we wtorek 14 kwietnia aktualni mistrzowie Anglii zmierzą się z Paris Saint-Germain. Co gorsze, już wiadomo, że w tych starcia będą musieli radzić sobie bez podstawowego bramkarza i gwiazdy zespołu, Alissona Beckera.
- Nie weźmie udziału w nadchodzących meczach PSG. Jego przerwa potrwa nieco dłużej. Spodziewamy się, że odzyska pełną sprawność pod koniec sezonu - przyznał Slot podczas piątkowej konferencji prasowej.
Brazylijczyk od dłuższego czasu zmaga się z problemami mięśniowymi. Ale wbrew temu, co sugerują niektórzy dziennikarze, ton Slota w kontekście jego kontuzji nie jest dramatyczny i nie brzmi, jakby 33-latek miał kończyć sezon. A przypomnijmy, że jego dyspozycją fizyczną martwią się także w ojczyźnie. Brazylia bez Alissona podczas mundialu straciłaby sporo ze swojej wartości.
Slot podczas spotkania z dziennikarzami przed sobotnim starciem z Manchesterem City przekazał także najnowsze wiadomości o Alexandrze Isaku. Szwed pod koniec grudnia ubiegłego roku doznał złamania nogi.
- Zdecydowanie będzie za wcześnie, by oczekiwać go w wyjściowym składzie. Trenował z nami wczoraj po raz pierwszy, a dziś po raz drugi - dokładnie po 101 dniach przerwy. Dlatego potrzeba będzie trochę czasu, zanim zacznie grać w większym wymiarze. Dopilnujemy, aby postępować właściwie i stopniowo zwiększać mu liczbę minut na boisku, ale już samo to, że znów mamy go na boisku treningowym jest bardzo dobrą wiadomością - dodał Slot.
W sobotę 4 kwietnia Liverpool zmierzy się na Etihad z Manchesterem City w ramach ćwierćfinału Pucharu Anglii. Początek spotkania o godzinie 13.45.