Jhon Duran szerszej publiczności dał się poznać w 2023 r. Wówczas trafił do Aston Villi i szybko zaczął w niej odgrywać znaczącą rolę. W pierwszej części poprzedniego sezonu strzelił dla niej siedem goli w Premier League, trzy w Lidze Mistrzów i dwa w Pucharze Ligi. Wówczas wydawało się, że na Villa Park rośnie kolejna gwiazda. Raczej nikt nie zakładał wtedy, że zaledwie rok później utalentowany napastnik wyląduje w Rosji.
A tak właśnie się stało. W poniedziałek informacje w tej sprawie przekazał włoski dziennikarz Fabrizo Romano. - Oficjalnie, potwierdzone: Jhon Duran został wypożyczony z Al-Nassr do Zenitu Sankt Petersburg. Duran opuścił Fenerbahce, gdzie był na wypożyczeniu, aby spróbować swoich sił w Rosji - napisał na platformie X.
Wieści potwierdziła także oficjalna strona internetowa Zenitu. Jak możemy się z niej dowiedzieć, "umowa wypożyczenia obowiązuje do końca sezonu 2025/26", a Duran będzie występował z numerem 9. Wybór nowego pracodawcy wydaje się co najmniej zaskakujący. Nie dość, że Rosja wciąż atakuje Ukrainę, to jeszcze Zenit od lat jest sponsorowany przez firmę Gazprom, która w dużej mierze finansuje też działania wojenne. Poza tym rosyjskie kluby nadal są zawieszone przez UEF-ę i nie mogą startować w europejskich pucharach.
Mimo to Duran na taki transfer się zdecydował. I nie jest to pierwsza dziwna decyzja w jego - wciąż dosyć krótkiej - karierze. Pod koniec stycznia zeszłego roku nieoczekiwanie opuścił wspomnianą wcześniej Aston Villę. Wówczas za 77 mln euro pozyskało go saudyjskie Al-Nassr. W ekipie Cristiano Ronaldo Kolumbijczyk długo jednak nie zabawił, bo po pół roku trafił na wypożyczenie do tureckiego Fenerbahce. W jego barwach strzelił pięć goli w 22 meczach i dołożył trzy asysty.
Formalnie Jhon Duran pozostaje jednak zawodnikiem Al-Nassr. Jego umowa obowiązuje do końca czerwca 2030 r. Obecnie portal Transfermarkt.de wycenia wartość tego piłkarza na 32 mln euro.