Dramatyczny apel Guardioli na konferencji. Zaczął od "ludobójstwa w Palestynie"

Pep Guardiola zaskoczył dziennikarzy zebranych na konferencji prasowej przed meczem Pucharu Ligi Angielskiej. Mówił nie tylko o piłce, ale przede wszystkim o tym, co dzieje się obecnie na świecie. Chodzi o konflikty, których ofiarami padają tysiące osób. - Zabić tysiące niewinnych ludzi? To mnie boli - podkreślał, choć nikt nie pytał go o ten temat.
SOCCER-CHAMPIONS-MCI-GS/PREVIEW
Ed Sykes / Action Images via Reuters

Pep Guardiola to jeden z najlepszych, a zarazem najbardziej charyzmatycznych trenerów w historii futbolu. W dorobku posiada m.in. trzy trofea Ligi Mistrzów czy 12 mistrzostw kraju. Wyrobił sobie ogromną markę, a także uznanie w środowisku. Ludzie słuchają jego opinii, które najczęściej dotyczą piłki nożnej. We wtorek poruszył jednak inny temat, czym zaskoczył publiczność zebraną na sali.

Zobacz wideo Kosecki: Grałem w ŁKS, ale wybaczcie mi – Widzew jest numerem jeden w Łodzi

Pep Guardiola mówi o konfliktach na świecie. "To nasze problemy"

Tego dnia odbyła się konferencja prasowa przed meczem z Newcastle United w Pucharze Ligi Angielskiej. Nagle Hiszpan sam, niepytany o to przez dziennikarzy, poruszył temat wojen i konfliktów, które panują na świecie. Mówił o konflikcie zbrojnym w Ukrainie, w Palestynie, Sudanie czy o dość kontrowersyjnym działaniu ICE w Stanach Zjednoczonych. 

- Nigdy wcześniej w historii ludzkości nie mieliśmy przed oczami informacji obserwowanych wyraźniej niż teraz - ludobójstwo w Palestynie, to, co wydarzyło się w Ukrainie, to, co wydarzyło się w Rosji, to, co wydarzyło się na całym świecie - w Sudanie, wszędzie. Co się wydarzyło na naszych oczach? Chcesz to zobaczyć? To nasze problemy jako ludzi. To nasze problemy - podkreślał Guardiola, cytowany przez BBC. Deklarował, że nie będzie siedział cicho i będzie poruszał takie tematy. Nie jest bowiem obojętny na ludzkie cierpienie. 

- To mnie boli. Gdyby ataki były w drugą stronę, też ta sytuacja by mnie bolała. Przepraszam, ale zawsze tam będę [by o tym mówić, przyp. red.]. Zabić tysiące niewinnych ludzi? To mnie boli. Nie mogę sobie wyobrazić, jak ktokolwiek może tego nie czuć, kiedy widzi się te obrazy każdego dnia, ojców, matek, dzieci, którzy przeżyli to, co się stało, ich życie zostało zniszczone. Czy naprawdę ludzie nie mogą poczuć choćby odrobiny współczucia? - mówił.

Zobacz też: Blamaż, a potem jeszcze te słowa piłkarza Lecha. Totalnie obnażył trenera. 

Jasny apel Guardioli. "Trzeba im pomóc"

Zaapelował, by okazać wsparcie ofiarom. By pomóc tym, którzy tego naprawdę potrzebują, jak np. migranci. - Nie pytajcie, czy ktoś ma rację, czy nie, ratujcie go. Chodzi o człowieka. (...) Ludzie umierają, trzeba im pomóc. Ochrona człowieka i ludzkiego życia to jedyne, co nam pozostaje - apelował. 

Konferencja prasowa Guardioli nabrała więc zupełnie innego charakteru i z pewnością zapisze się w pamięci dziennikarzy i społeczeństwa. Hiszpan niepytany sam poruszył ważne dla ludzkości kwestie. Teraz musi jednak wrócić do pracy nad wynikami sportowymi. Już w środę, 4 lutego, Manchester zmierzy się z Newcastle w rewanżowym meczu półfinałowym Pucharu Ligi Angielskiej. W pierwszym spotkaniu piłkarze Guardioli wygrali 2:0. Teraz rewanż odbędzie się na ich terenie, dlatego są faworytami. A jak wygląda ich sytuacja w Premier League? Zajmują drugą lokatę, tracąc sześć punktów do lidera, Arsenalu. Awansowali też bezpośrednio do 1/8 finału Ligi Mistrzów. 

Więcej o: