Alexander Isak w ciągu ostatnich lat zyskał renomę jednego z najlepszych napastników w Anglii. Zarówno w sezonie 2023/2024, jak i 2024/2025 przebił barierę 20 bramek w Premier League. O jego wielkim potencjale mówiło się jednak już pod koniec poprzedniej dekady. Szwed jako nastolatek był łączony z Realem Madryt, ale ostatecznie w 2017 roku trafił do Borussii Dortmund. To tam miał okazję po raz pierwszy pokazać się na salonach europejskiej piłki.
Oficjalnie: Alexander Isak w Liverpoolu
Akurat w Niemczech Isak furory nie zrobił, ale strzałem w dziesiątkę okazał się dla niego transfer do Realu Sociedad, z którego potem, w 2022 roku, trafił właśnie do Newcastle United w Premier League. Tego lata 26-latek naraził się kibicom "Srok", kiedy jasno zażądał transferu z klubu. Szwed trenował osobno, a media podkreślały, że nie ma zamiaru dłużej występować w Newcastle. Jak potem tłumaczył Isak: Newcastle miało zapewnić mu możliwość odejścia z zespołu, a potem tę obietnicę złamało. Przez co postanowił wziąć sprawy w swoje ręce.
ZOBACZ TEŻ: To była 83. minuta. Niewiarygodny gol w hicie Premier League
Po tygodniach spekulacji Isak dopiął swego. Newcastle sprowadziło na jego miejsce dwóch napastników (Nicka Woltemade'a oraz Yoane'a Wissy), co wreszcie otworzyło drogę do odejścia Szweda. W poniedziałek rano w mediach pojawiły się informacje, że jego transfer do Liverpoolu jest kwestią godzin. Tego samego dnia wieczorem Liverpool wydał oficjalny komunikat ws. Alexandra Isaka. "Warto było czekać" - mogliśmy przeczytać w klubowych social mediach.
Isak zdążył już wypowiedzieć parę słów dla swojego nowego klubu. - Mogę być jeszcze lepszy. Jestem napastnikiem i chcę dać jak najwięcej bramek zespołowi, ale nie tylko. To była długa podróż, żeby się tu znaleźć, ale jestem szczęśliwy, że jestem już częścią tej drużyny, klubu i wszystkiego, za czym stoi - przekazał 26-latek.
Przed Wami najnowszy Magazyn.Sport.pl! Polscy koszykarze zagrają w Katowicach o mistrzostwo Europy. Korespondenci Sport.pl czuwają, a już teraz mamy oryginalny starter pack kibica basketu. Ekskluzywne wywiady, odważne felietony i opinie przeczytasz >> TU