Jan Bednarek od 2017 roku występuje w barwach Southampton. Rozegrał dla niego aż 246 meczów i zajmuje siódme miejsce wśród obcokrajowców z największą liczbą spotkań. Przez blisko osiem lat gry dla klubu z St. Mary's Stadium prowadziło go aż... ośmiu trenerów. Właśnie ósmym jest obecny szkoleniowiec Ivan Jurić.
Chorwat do czerwca ubiegłego roku prowadził Torino, ale we wrześniu niespodziewanie otrzymał szansę poprowadzenia AS Romy, w której barwach występował, a częściej nie występował Nicola Zalewski. Po zaledwie 12 meczach działacze klubu ze Stadio Olimpico nie wytrzymali. Roma zajmowała dopiero 12. miejsce w tabeli, a jej forma była fatalna. Klub musiał ratować wracający z emerytury Claudio Ranieri, który na dzień dobry musiał mierzyć się z Napoli i Atalantą. Rozbita Roma po tych meczach zajmowała dopiero 15. miejsce w lidze i pędziła ku strefie spadkowej. Dziś jej sytuacja jest już o wiele lepsza, a Ranieri posprzątał bałagan po Juriciu.
Kto będzie to robić w Southampton? Chorwat 23 grudnia - nieco ponad miesiąc po zwolnieniu z Romy - objął klub z St. Mary's Stadium. Póki co idzie mu katastrofalnie. Przegrał aż 10 z 12 meczów, tracąc we wszystkich spotkaniach aż 30 goli.
"Czwarta porażka z rzędu Southampton byłego trenera Romy: bezlitosne liczby w Premier League potwierdzają niechlubny rekord, a prasa po drugiej stronie kanału La Manche atakuje go bezlitośnie, przywołując również Davida Beckhama i... Meghan Markle" - napisało "Corriere dello Sport".
To reakcja na kolejny fatalny występ Southampton - bez udziału kontuzjowanego Bednarka - tym razem przeciwko Chelsea (0:4), która wcześniej nie mogła znaleźć swojej formy i miała na koncie trzy porażki z rzędu. Southampton okazał się najlepszym zespołem na przełamanie.
Southampton zajmuje 20. miejsce w ligowej tabeli i zgromadziło zaledwie dziewięć punktów. Do przedostatniego Leicester traci aż osiem, a do bezpiecznego 17. miejsca aż 13 punktów.
Mbappe odsunięty od składu Realu! Decyzja zapadła w ostatniej chwili
Włosi zauważają, że w Anglii są bezlitośni dla "dokonań" Ivana Juricia. "Czeka ich jeden z najgorszych sezonów w historii Premier League" - pisze Daily Mail, a bukmacherzy na Wyspach uważają, że ich szanse na uratowanie sezonu pod wodzą Ivana Juricia są takie same, jak zobaczenie Davida Beckhama jako kolejnego Jamesa Bonda lub Meghan Markle jako prezydent Stanów Zjednoczonych.
Chorwat w 10 meczach Premier League zanotował aż dziewięć porażek. Wygrał tylko raz - z Ipswich Town. "Corriere dello Sport" podlicza, że ze średnią 0,30 punktu na mecz były trener Romy jest "najgorszym szkoleniowcem w historii Premier League".