Ależ rozróba po meczu Premier League. Kolega Fabiańskiego nie wytrzymał

West Ham United z Łukaszem Fabiańskim w meczu 15. kolejki Premier League pokonał 2:1 Wolverhampton. Zwycięskiego gola strzelił kapitan londyńczyków Jarrod Bowen, który po zakończeniu spotkania podszedł do kapitana rywali Mario Leminy. Niespodziewanie wywołało to ogromne zamieszenie, a obu awanturników musieli rozdzielać pozostali piłkarze.
Mario Lemina i Jarrod Bowen / awantura po meczu West Ham - Wolverhampton
zrzut ekranu z https://x.com/WestHamViews_/status/1866256674094301242 / REUTERS/Tony O Brien

West Ham United w poniedziałkowym spotkaniu 15. kolejki Premier League u siebie pokonał 2:1 Wolverhampton, a cały mecz w bramce londyńczyków rozegrał Łukasz Fabiański. Wszystkie gole padły w drugiej połowie, strzelili je kolejno: Tomas Soucek (54.), Matt Doherty (69.) i Jarrod Bowen (72.). Ostatni z wymienionych znalazł się w centrum uwagi również po końcowym gwizdku.

Zobacz wideo Kosecki o spotkaniu Fernando Torresa: W szatni zdjął meczową koszulkę i mi podpisał

Jarrod Bowen i Mario Lemina odpalili się po meczu West Ham - Wolverhampton

14-krotny reprezentant Anglii w ramach podziękowania za grę chciał przybić piątkę z Mario Leminą z Wolverhmapton, lecz został przez niego zignorowany. I wyraźnie mu się to nie spodobało. Nagle zaczął coś mówić do Gabończyka, a po chwili go pchnął. Później obaj złapali się za koszulki, Bowen szarpnął rywalem, który odpowiedział tym samym i w efekcie obaj upadli na murawę.

W tym momencie obu awanturników zaczęli rozdzielać pozostali piłkarze. Leminie próbował przemówić do rozsądku Jean-Clair Todibo (w przeszłości obaj grali w Nicei), natomiast do Anglika doskoczył Toti. Obaj sprawcy całego zamieszania zostali ukarani żółtymi kartkami.

- Poszedłem uścisnąć mu dłoń po meczu, on nie chciał tego zrobić. Dwóch kapitanów rozmawia, aby sobie pogratulować. Wiem, że to trudne, gdy się przegrywa. Byłem w takiej sytuacji - tak do sprawy odniósł się Bowen w pomeczowej rozmowie ze stacją Sky Sports (cytat za "Daily Mirror").

West Ham United wygrał "mecz za sześć punktów". Lepsza sytuacja drużyny Łukasza Fabiańskiego

Frustracja Leminy może być zrozumiała, jeśli weźmie się pod uwagę coraz trudniejszą sytuację jego zespołu. Wolverhamtpon w przypadku zwycięstwa nad West Hamem zbliżyłoby się do niego na trzy punkty, a tak strata wzrosła do dziewięciu. Zresztą w 15 kolejkach "Wilki" zdobyły zaledwie 9 pkt i zajmują dopiero 19. miejsce w tabeli, drugie od końca.

Natomiast drużyna Łukasza Fabiańskiego powiększyła dorobek do 18 pkt i ma już dziewięć punktów przewagi nad strefą spadkową (18. miejsce zajmuje Ipswich Town). W następnej kolejce Premier League zagra na wyjeździe z Bournemouth (poniedziałek 16 października).

Więcej o: