W zeszłym sezonie Jakub Kiwior w barwach Arsenalu wystąpił łącznie w 30 spotkaniach, co przełożyło się na niecałe 1600 minut spędzonych na boisku. Trener Mikel Arteta nie zawsze jednak stawiał na niego w wyjściowym składzie. To sprawia, że coraz więcej mówi się o jego wypożyczeniu lub transferze. Zwłaszcza dlatego, że do zespołu wicemistrzów Anglii najprawdopodobniej trafi Riccardo Calafiori. Oprócz niego konkurencją dla Kiwiora na lewej stronie defensywy nadal będą Ołeksandr Zinczenko, Takehiro Tomiyasu czy powracający po kontuzji Jurrien Timber.
Do tej pory media informowały o zainteresowaniu Kiwiorem ze strony włoskich klubów takich jak Inter Mediolan, Juventus, Milan lub Bologna. Nie było to zaskakujące, ponieważ Polak przed przenosinami do Arsenalu występował w Spezii. Najnowsze wieści w sprawie jego przyszłości przekazało "The Sun". Okazuje się, że obrońca może trafić do zupełnie innej ligi.
Dziennikarze podali, że Kiwiorem zainteresowana jest Sevilla. Hiszpański klub miał nawet złożyć już ofertę Arsenalowi. Została ona jednak odrzucona, ponieważ ekipa z Premier League oczekuje za zawodnika sporej sumy. Obecnie nie wiadomo, czy Sevilla wróci z wyższą ofertą.
Sevilla jest bardzo aktywna na rynku transferowym, ponieważ zamierza zbudować drużynę, która będzie w stanie osiągnąć dużo lepszy wynik niż w poprzednim sezonie, gdy zajęła dopiero 14. miejsce. Do tej pory do klubu przenieśli się już Peque Fernandez i Chidera Ejuke. Blisko transferu jest także Albert Sambi Lokonga. Media donosiły również o możliwości ściągnięcia Marca Guiu z Chelsea.