Zawodnik Premier League nie wytrzymał. Powiedział to przed kamerami [WIDEO]

- Przecież sędziowie też to widzą. To zupełnie zmienia obraz gry. To wszystko jest absolutnie niedorzeczne - grzmiał po meczu z Evertonem zawodnik Nottingham Forest Neco Williams. Jego drużyna przegrała 0:2, ale została bardzo skrzywdzona przez sędziego, który nie podyktował na jej korzyść aż trzech rzutów karnych.

W bieżącym sezonie Nottingham Forest walczy o utrzymanie w Premier League. W niedzielę tę drużynę czekał bardzo ważny mecz z sąsiadującym w tabeli Evertonem. Spotkanie nie ułożyło się jednak po jej myśli i ostatecznie przegrała 0:2 po golach Idrissy Gueya i Dwighta McNeila. 

Zobacz wideo Santos zwolniony z Besiktasu. Jest reakcja PZPN

Nottingham Forest wściekłe po meczu. Drużynie należały się trzy rzuty karne

W spotkaniu było jednak wiele kontrowersji, a Nottingham Forest zostało bardzo skrzywdzone. Drużynie należały się aż trzy rzuty karne, ale prowadzący to spotkanie Anthony Taylor za każdym razem nie wskazywał na jedenasty metr. Pierwsza sytuacja miała miejsce w 24. minucie, gdy zawodnik Evertonu Ashley Young przewrócił Giovanniego Reynę. Ten sam piłkarz tuż po rozpoczęciu drugiej połowy powalił również w polu karnym Calluma Hudsona-Odoia, a później zagrał piłkę ręką. Po meczu oburzenia decyzjami arbitrów nie krył zawodnik Nottingham Forest Neco Williams. 

- To były trzy czyste, rażące rzuty karne. Wszyscy oglądający ten mecz wiedzą, że to powinny być karne. W każdym meczu podejmuje się decyzje przeciwko nam. Nie wiem dlaczego. Dlatego, że jesteśmy na dole tabeli? Gwarantuje ci, że drużyna z top 6 dostałaby rzut karny za każdą z tych sytuacji. Nie jestem osobą, która szuka wymówek, ale w każdym tygodniu dzieje się coś takiego. Nie wiem dlaczego, ale musi się to skończyć. Nie otrzymujemy żadnej pomocy z Premier League. Nie zajmuje się tym VAR. Przecież sędziowie też to widzą. To zupełnie zmienia obraz gry. To wszystko jest absolutnie niedorzeczne - powiedział. 

Zareagował także klub, który wspomniał, że sędzia VAR Stuart Attwell jest kibicem Luton Town, czyli drużyny znajdującej się w tabeli tuż za Nottingham Forest. Działacze nie wykluczają również pozwania sędziów do Professional Game Match Officials Limited (PGMOL), czyli organu zajmującego się pracą arbitrów w Anglii. 

"Trzy wyjątkowo złe decyzje, brak trzech rzutów karnych, których po prostu nie możemy zaakceptować. Przed meczem ostrzegaliśmy PGMOL, że sędzia VAR jest fanem Luton, ale go nie zmienili. Nasza cierpliwość została wystawiona na próbę wielokrotnie. Klub rozważy teraz dostępne możliwości" - czytamy na oficjalnym profilu Nottingham Forest na Twitterze.

Po 34 kolejkach Nottingham Forest zajmuje 17. miejsce w tabeli i nad strefą spadkową ma tylko punkt przewagi. Everton natomiast jest 16. i ma na koncie 30 punktów, o cztery więcej od niedzielnych rywali. 

Czy prowadzący to spotkanie sędziowie powinni zostać zawieszeni?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.