Trener Manchesteru United nie wytrzymał. Wstał i wyszedł. Jest najgorzej od lat

Coraz bardziej napięta staje się sytuacja w Manchesterze United. Drużyna Erika ten Haga nie wygrała meczu od blisko miesiąca, przez co przyszłość holenderskiego szkoleniowca staje pod coraz większym znakiem zapytania. A ten Hag nie trzyma ciśnienia, co pokazał na konferencji prasowej po meczu z Bournemouth (2:2), kiedy niespodziewanie opuścił spotkanie z dziennikarzami.

W sobotę Manchester United zaledwie zremisował 2:2 z Bournemouth w 33. kolejce Premier League. Drużyna Erika ten Haga przed meczem na pewno nie zadowoliłaby się punktem, ale zarówno przebieg spotkania jak i jego statystyki sprawiły, że goście mogli mówić o szczęściu.

Zobacz wideo Feio mówi o konfliktach z sędziami. "To są konkrety"

Bournemouth objęło prowadzenie w 16. minucie po golu Dominica Solanke. Kwadrans później wyrównał Bruno Fernandes, ale po bramce Justina Kluiverta z 36. minuty to gospodarze schodzili na przerwę z prowadzeniem. W 65. minucie do kolejnego remisu znów doprowadził Fernandes.

Chociaż Manchester United miał wyższe posiadanie piłki (57 proc.), to więcej strzałów (20-8) oddało Bournemouth. Gospodarze mieli też więcej celnych uderzeń (5-2) i wyższy współczynnik bramek oczekiwanych (1.68 -1.08).

Dla zespołu ten Haga był to już czwarty mecz z rzędu bez wygranej. Wcześniej Manchester United zremisował z Brentford (1:1), przegrał z Chelsea (3:4) i zremisował z Liverpoolem (2:2). Seria niekorzystnych wyników sprawiła, że media znów zaczęły spekulacje na temat przyszłości ten Haga.

Praca Holendra jest przedmiotem dyskusji od wielu miesięcy. Jego drużyna nie może ustabilizować formy na wysokim poziomie, zajmuje dopiero 7. miejsce w tabeli Premier League, a jesienią skompromitowała się w Lidze Mistrzów, gdzie nie wyszła z grupy z Bayernem Monachium, Kopenhagą i Galatasaray.

Ten Hag nie trzyma ciśnienia

O tym, że sytuacja w klubie jest wyjątkowo napięta, świadczyła konferencja prasowa po meczu z Bournemouth. Jeden z dziennikarzy zapytał holenderskiego szkoleniowca o bieżącą sytuację jego drużyny w lidze.

A ta jest najgorsza od lat. Manchester United ma 50 punktów, co na tym etapie rozgrywek jest najgorszym wynikiem od sezonu 2013/14, kiedy drużynę prowadził David Moyes. Tamten sezon zespół z Old Trafford zakończył na 7. pozycji, co było najgorszym miejscem w erze Premier League.

I właśnie o to został zapytany ten Hag. Holender nie chciał jednak skomentować tego, co może się wydarzyć, jeśli jego drużyna zajmie najniższą pozycję w erze Premier League. - Nie będę o tym mówił. W tym momencie to nie jest najważniejsze - odburknął ten Hag, po czym niespodziewanie opuścił salę konferencyjną.

Szansę na poprawę nastrojów Manchester United będzie miał w niedzielę, kiedy zagra na Wembley w półfinale Pucharu Anglii. Rywalem drużyny z Old Trafford będzie grające na co dzień w Championship Coventry.

Czy Manchester United powinien zwolnić Erika ten Haga?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.