Demolka w Premier League! Sensacyjny wynik. Gigant na kolanach [WIDEO]

10 - aż tyle bramek Tottenham stracił w dwóch ostatnich wyjazdowych spotkaniach w lidze angielskiej z Newcastle United. Cztery z nich w sobotnie południe na otwarcie 33. kolejki Premier League.

Piłkarze Tottenhamu wciąż walczą w tym sezonie o zajęcie czwartego miejsca, gwarantującego udział w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Przed 32. kolejką mieli tyle samo punktów co czwarta Aston Villa, ale też jeden mecz rozegrany mniej.

Zobacz wideo Feio mówi o konfliktach z sędziami. "To są konkrety"

Kolejna klęska Tottenhamu na wyjeździe z Newcastle

Tottenham miał zatem szansę po sobotnich spotkaniach wyprzedzić rywali w tabeli. Na inaugurację 33. kolejki zmierzył się na wyjeździe z Newcastle United.

W pierwszej połowie gospodarze w ciągu 120 sekund zadali dwa ciosy. Najpierw w 30. minucie po błędzie gości w rozegraniu piłki na swojej połowie - gola zdobył Alexander Isak, a w 32. trafił Anthony Gordon. Co ciekawe, przy obu trafieniach poślizgnął się w akcjach Micky van de Ven, obrońca Tottenhamu i upadał na boisko.

W 51. minucie wynik na 3:0 podwyższył Isak i awansował na czwarte miejsce wśród najskuteczniejszych piłkarzy Premier League (17 goli, zaledwie dwa mniej od prowadzącego Haalanda). W 87. minucie wynik na 4:0 ustalił Fabian Schar.

Tottenham w tym spotkaniu był bezradny. Nic nie dał mu fakt, że miał zdecydowaną przewagę w posiadaniu piłki (74-26 proc.)

- 74 proc. Tottenhamu, ale nic z tego nie wynikało. Newcastle rozbiło rywali. To była deklasacja. Od samego początku Newcastle postawiło trudne warunki, a rywale nie mieli odpowiedzi na ich szybkość, kreatywność, piłki posyłane za plecy - mówili komentatorzy Canal+Sport.

Dla Tottenhamu była to już druga z rzędu tak wysoka porażka wyjazdowa z Newcastle. Rok temu przegrali aż 1:6! Mecze między tymi zespołami ostatnio zawsze obfitują w dużą ilość bramek. W dziewięciu ostatnich spotkaniach padło aż 40 goli! (średnia 4,44).

Piłkarze Newcastle po tej wygranej wyprzedzili w tabeli Premier League Manchester United i awansowali na szóste miejsce w tabeli. Do Tottenhamu i Aston Villa tracą jednak aż dziesięć punktów.

Czy Tottenham awansuje do Ligi Mistrzów?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.