Zawalił najważniejszego karnego z Polską, a teraz zrobił coś takiego! [WIDEO]

W zeszłotygodniowym barażu o Euro 2024 decydującego rzutu karnego dla Walijczyków nie wykorzystał Daniel James. W poniedziałek zachwycił jednak przepięknym golem na angielskich boiskach. Takie spektakularne gole oglądamy niezwykle rzadko. Wygląda na to, że James zapomniał już o tym, co stało się kilka dni temu w Cardiff.

26 marca reprezentacja Polski wywalczyła w Cardiff awans na czerwcowe mistrzostwa Europy. Do wyłonienia zwycięzcy spotkania Walia - Polska potrzebne były rzuty karne. Decydujący rzut karny obronił Wojciech Szczęsny. Zmarnował go były piłkarz Manchesteru United - Daniel James.

Zobacz wideo Probierz odpowiada dziennikarzowi! "Dobrze, że się prześlizgnęliśmy"

Daniel James to zrobił. Co za gol!

James po zmarnowanym rzucie karnym przeciwko Polsce był złamany - wiedział, że jego błąd przyczynił się do końca marzeń Walii o wyjeździe na Euro 2024. Tuż po zmarnowanej jedenastce podbiegli do niego koledzy z drużyny i zaczęli go pocieszać. Sam zawodnik także w pomeczowych wypowiedziach nie ukrywał rozczarowania.

Kilka dni po spotkaniu barażowym Daniel James zachwycił jednak na angielskich boiskach i zdobył fenomenalnego gola. Wygląda na to, że młody skrzydłowy wyrzucił już z głowy to, co wydarzyło się w Cardiff.

W doliczonym czasie spotkania Leeds z Hull City 26-letni skrzydłowy otrzymał podanie od jednego z kolegów na wysokości linii środkowej boiska. Zawodnik zauważył, że bramkarz wyszedł poza pole karne i zdecydował się na strzał. A ten wpadł do siatki i tym samym na tablicy wyników pojawił się rezultat 3:1. James zachwycił kibiców, komentatorów i ekspertów!

- Daniel James. W zeszłym tygodniu miał złamane serce po odpadnięciu Walii z baraży po jego rzucie karnym, a teraz czyni coś spektakularnego - krzyczał komentator stacji Sky Sports.

Leeds United jest aktualnie wiceliderem angielskiej Championship. Wiele wskazuje na to, że w tym roku mogą wywalczyć awans. James jest jednym z liderów drużyny - w 36 występach zdobył 13 bramek i zanotował sześć asyst.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.