Anglicy ocenili Modera po meczu z Liverpoolem. Doszło do przełomu?

Jakub Moder zagrał 83 minuty w meczu Brighton z Liverpoolem (1:2) w 30. kolejce Premier League. Jedynego gola dla gości w tym spotkaniu strzelił Danny Welbeck, ale Polak miał udział przy akcji bramkowej. Brytyjskie media nie były zdecydowane, jeżeli chodzi o oceny dla Modera. Po jednej stronie stwierdzenia o "solidności", a po drugiej "zrobił niewystarczająco dużo". To był drugi mecz reprezentanta Polski z rzędu w podstawowym składzie w Premier League.

Jakub Moder wyszedł w podstawowym składzie Brighton na hitowe starcie z Liverpoolem po marcowej przerwie reprezentacyjnej. Zespół prowadzony przez Roberto De Zerbiego przegrał 1:2, a Polak zagrał 83 minuty. Moder miał spory udział przy akcji bramkowej w drugiej minucie. Wtedy jego próbę zablokował Virgil van Dijk, ale Danny Welbeck skorzystał z dobitki i był już bezlitosny dla bramkarza. Moder grał jako ofensywny pomocnik, więc nie miał aż tylu zadań defensywnych. Być może to będzie przełom dla niego w kontekście gry w Premier League.

Zobacz wideo Probierz odpowiada dziennikarzowi! "Dobrze, że się prześlizgnęliśmy"

"Jeśli chcemy cokolwiek znaczyć w piłce europejskiej Jakub Moder nie ma prawa siedzieć w kadrze na ławce. O trybunach nawet nie pisze" - tak pisał po meczu Marek Wawrzynowski z "Przeglądu Sportowego Onet". A jak reprezentanta Polski oceniły media na Wyspach Brytyjskich?

Rozstrzał w ocenach Brytyjczyków po meczu Modera. "Świetnie, że dostał więcej minut"

Jak się okazuje, była widoczna pewna rozbieżność w ocenach dla Modera. Portal 90min.com przyznał mu notę 5/10. "Nie zrobił wystarczająco dużo, mając obiecujące pozycje, w których znalazło się Brighton" - czytamy w uzasadnieniu. Dziennik "Daily Mail" przyznał Moderowi "szóstkę" w dziesięciostopniowej skali. "Duży występ pod kątem fizycznym, ale słabł w miarę upływu czasu. Po tym, jak na początku rozkwitł, został pokonany przez Van Dijka" - argumentują brytyjscy dziennikarze.

Zdecydowanie najwyżej Moder został oceniony przez portal sussexexpress.co.uk. Tam otrzymał notę 7/10. "Bardzo solidny. Nie popełnił żadnych błędów i brał udział w kilku dobrych akcjach Brighton. Świetnie, że dostał więcej minut od trenera" - czytamy w artykule. A co o występie Modera mówił trener Brighton? - Jakub wraca na taki poziom, na jakim był przed poważną kontuzją. Zagrał naprawdę dobry mecz, rozwija się - tłumaczy Roberto De Zerbi. Poza Polakiem szkoleniowiec pochwalił 20-letniego Carlosa Balebę.

To było drugie spotkanie Modera w Premier League z miejscem w pierwszym składzie. Wcześniej zagrał 76 minut przeciwko Nottingham Forest (1:0). Poza tym wystąpił przez, odpowiednio, 58 i 61 minut w meczach FA Cup przeciwko Stoke City (4:2) oraz Wolverhampton (0:1). Łącznie Moder zagrał dwanaście spotkań, w których przebywał na boisku przez 416 minut. Kontrakt Modera jest ważny do czerwca 2025 r., ale portal meczyki.pl podaje, że Brighton rozpoczęło rozmowy ws. jego przedłużenia.

Brighton zajmuje dziewiąte miejsce w lidze angielskiej z 42 punktami i traci 17 do czwartej Aston Villi. Obecnie zespół zarządzany przez Unaia Emery'ego znajduje się na ostatnim miejscu, które gwarantuje udział w Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.