Moder zagrał. I to jak! Liverpool wyjmował piłkę z siatki. Nowy lider w Premier League [WIDEO]

Jakub Moder wyszedł w podstawowym składzie, rozegrał 83 minuty i miał spory udział przy golu dla Brighton & Hove Albion, ale jego drużyna po dobrym meczu przegrała na wyjeździe z Liverpoolem 1:2. Choć to "Mewy" w 2. minucie wyszły na prowadzenie za sprawą Danny'ego Welbecka, to gole Luisa Diaza i Mohameda Salaha zapewniły trzy punkty drużynie Juergena Kloppa, która przynajmniej na kilka godzin objęła prowadzenie w Premier League.

Jakub Moder przed marcową przerwę na kadrę wystąpił po raz pierwszy od dwóch lat w pierwszym składzie Brighton & Hove Albion w meczu Premier League. Polak rozegrał 76 minut w wygranym 1:0 spotkaniu z Nottingham Forest. Następnie Moder wrócił także do reprezentacji Polski, wchodząc z ławki w barażowym meczu z Estonią (5:1). Na decydujące spotkanie z Walią 25-latek nie znalazł się jednak nawet w kadrze meczowej Biało-Czerwonych.

Zobacz wideo Jan Bednarek w ogniu krytyki! Probierz: Dobrze wybrałem

Jakub Moder z udziałem przy golu dla Brighton na Anfield. Premier League ma nowego lidera

Niemniej, pozycja Jakuba Modera w Brighton zaczyna być coraz mocniejsza. Trener Roberto De Zerbi wystawił go od pierwszej minuty w niedzielnym starciu na Anfield Road z walczącym o mistrzostwo Anglii Liverpoolem.

I już w drugiej minucie Moder miał udział przy golu dla "Mew". Polak został zablokowany w polu karnym przez Virgila van Dijka, a piłka spadła pod nogi Danny'ego Welbecka, który huknął z kilkunastu metrów nie do obrony dla Caoimhina Kellehera. 

Moder miał jeszcze jedną okazję do strzału z kilkunastu metrów, ale odbita od obrońcy piłka wyleciała na rzut rożny. Polak grał ustawiony bardzo wysoko, na pozycji ofensywnego pomocnika, w pobliżu napastnika Danny'ego Welbecka. 

Szybko stracony gol mocno podrażnił Liverpool, który od razu przystąpił do szukania wyrównania. To nadeszło w 27. minucie, gdy po podaniu głową Mohameda Salaha i niepewnej interwencji jednego z obrońców bramkarza "Mew" pokonał Luis Diaz.

W drugą część spotkania Liverpool wszedł dość niemrawo, ale w 65. minucie był już na prowadzeniu. Fantastycznym prostopadłym podaniem popisał się były piłkarz Brighton Alexis Mac Allister, a sytuację sam na sam z bramkarzem wykorzystał Mohamed Salah. 

Sześć minut później z trzeciego gola już się cieszył Luis Diaz, ale sędziowie pokazali spalonego, a analiza VAR wykazał, że ofsajd Kolumbijczyka rzeczywiście był, ale dosłownie kilkucentymetrowy. 

W końcówce swoje szanse na wyrównanie mieli Lewis Dunk i Adam Lallana, a po drugiej stronie zatrzymany przez Barta Verbruggena został Mohamed Salah i ostatecznie spotkanie zakończyło się wygraną Liverpoolu 2:1. Jakub Moder rozegrał 83 minuty, ale po przerwie był znacznie mniej widoczny niż w pierwszej połowie. 

Dzięki wygranej Liverpool przynajmniej na kilka godzin objął prowadzenie w Premier League z dorobkiem 67 punktów. W niedzielę o 17:30 dojdzie jednak do starcia Manchesteru City (63 pkt) z liderującym dotąd Arsenalem (64 pkt). Brighton & Hove Albion zajmuje z 42 punktami dziewiątą pozycję.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.