Ważny głos z Anglii ws. Kiwiora. Co za słowa

- Profil Kiwiora jest bardziej defensywny niż Zinchenki. Oczywiście występy wpływają na decyzje menadżera, ale przy nim Arsenal jest solidniejszy - m.in. tak o Jakubie Kiwiorze wypowiedział się Mikael Silvestre, były piłkarz Arsenalu i Manchesteru United.
SOCCER-ENGLAND-SHU-ARS/REPORT
Fot. REUTERS/Carl Recine

11 lutego tego roku - to właśnie od tego momentu Jakub Kiwior gra w pierwszym składzie Arsenalu. Od tamtej pory reprezentant Polski w wyjściowej "11" rozpoczynał siedem spotkań z rzędu. Trzeba jednak uczciwie dodać, że w regularnej grze pomogły urazy zawodników, którzy mogliby grać na lewej obronie Holendra Jurriena Timbera (pauzuje od początku sezonu), Ukraińca Oleksandra Zinchenki oraz Japończyka Takehiro Tomiyasu.

Zobacz wideo Jasna deklaracja Kamila Grosickiego. "Jestem gotowy"

Ależ słowa o Kiwiorze. "Przy nim Arsenal jest solidniejszy"

Jakub Kiwior wykorzystuje jednak szansę i spisuje się bardzo dobrze. Jest też często chwalony.

- W imponującym stylu radził sobie z Conceicao w swoim najważniejszym i prawdopodobnie najlepszym meczu w klubie - pisały angielskie media po rewanżowym starciu w Lidze Mistrzów z FC Porto.

- Myślę, że on zapewnia inną jakość występu. Nie jest tak dobrym piłkarzem jak Zinczenko, nie jest tak dobry z piłką. Ale wiesz, że dostaniesz od niego występ na poziomie 7/10. Myślę, że w europejskim meczu pucharowym, gdzie nietracenie goli jest bardzo ważne, to może mieć znaczenie. Jest niezawodny pod tym względem - powiedział Lee Dixon, legendarny obrońca Arsenalu.

Teraz kolejny były defensor Arsenalu pochwalił Jakuba Kiwiora.

- Profil Kiwiora jest bardziej defensywny niż Zinchenki. Oczywiście występy wpływają na decyzje menadżera, ale przy nim Arsenal jest solidniejszy. Trener Mikel Arteta wtedy ma silną czwórkę obrońców z Kiwiorem, Gabrielem, Salibą i Whitem. Również wzrost jest po stronie Polaka, więc jest kimś więcej niż tylko pretendentem do walki o pozycję lewego obrońcy - powiedział Mikael Silvestre.

Francuz w Arsenalu grał w latach 2008-2010. Wystąpił w 46 meczach, zdobył trzy gole i miał dwie asysty. Większość kariery spędził w Manchesterze United (aż 361 spotkań, 10 bramek i 20 asyst). Z klubem z Old Trafford aż cztery razy wygrał Premier League i raz Ligę Mistrzów (2008 rok). W reprezentacji Francji zagrał 40 razy, a w 2006 roku wywalczył wicemistrzostwo świata.

Kiwior w tym sezonie zagrał w 25 spotkaniach. Zdobył jednego gola i miał trzy asysty.

Arsenal ma szansę na dwa trofea w tym sezonie. Jest bowiem w ćwierćfinale Ligi Mistrzów (zmierzy się z Bayernem Monachium) oraz prowadzi w Premier League (ma jednak tyle samo punktów co Liverpool i zaledwie jeden więcej od Manchesteru City). Już w najbliżej kolejce może przybliżyć się do tytułu, bo zagra na wyjeździe właśnie z Manchesterem City. Mecz rozpocznie się 31 marca o godz. 17.30.

Więcej o: