Piękny sen Kiwiora może prysnąć. Anglicy ogłaszają

Jakub Kiwior radzi sobie coraz lepiej w barwach Arsenalu. Regularnie pojawia się na murawie, broniąc nie tylko dostępu do bramki, ale i pomagając drużynie w kreowaniu akcji ofensywnych. Jednak już wkrótce pozycja Polaka znów może osłabnąć. Jak donoszą dziennikarze "London Evening Standard" do treningów z zespołem powrócił jeden z największych konkurentów 24-latka.
SOCCER-ENGLAND-WHU-ARS/REPORT
Fot. REUTERS/Hannah Mckay

Ostatnie tygodnie są udane dla Jakuba Kiwiora. Polak wykorzystał kontuzję Ołeksandra Zinczenki i wskoczył do pierwszego składu Arsenalu, gdzie prezentuje się coraz lepiej. W ostatnich czterech meczach zdobył aż dwie asysty, a także wpisał się na listę strzelców. Nic więc dziwnego, że obrońca zebrał mnóstwo pochwał od kibiców i mediów. "Tajna broń Artety", "Arsenal nie będzie potrzebował Zinczenki po jego rekonwalescencji. Tyle spójrzmy na dyspozycję Kiwiora" - zachwycali się dziennikarze. Dobra passa reprezentanta Polski może jednak wkrótce zostać przerwana.

Zobacz wideo Reprezentant Polski zmienił klub i ma problem

Pozycja Jakuba Kiwiora zagrożona? Jurrien Timber wrócił do treningów

Jak donosi "London Evening Standard" coraz bliżej powrotu do pełnej sprawności jest Jurrien Timber, a więc letni nabytek Arsenalu. To właśnie w nim widziano największe zagrożenie dla Kiwiora. Angielski klub sprowadził go za 40 mln euro, ale już na inaugurację Premier League piłkarz doznał kontuzji więzadła krzyżowego przedniego w prawym kolanie, a następnie przeszedł operację.

"W środę Timber zrobił duży krok naprzód na drodze do powrotu do zdrowia. Pojawił się bowiem w ośrodku szkoleniowym i trenował z kolegami z drużyny po raz pierwszy od urazu. Nie wziął jednak udziału w całej sesji, a dołączył po wykonaniu indywidualnych ćwiczeń. Choć daleko mu jeszcze do pełnej sprawności, to piłkarz ma nadzieję, że odegra kluczową rolę w decydującej fazie sezonu" - poinformowali dziennikarze.

Jak na razie nie wiadomo, kiedy Holender pojawi się na murawie, ale wiele wskazuje na to, że nastąpi to jeszcze w obecnych rozgrywkach. Jego powrót może znacznie utrudnić życie Kiwiora w Arsenalu. Mimo to Polak stara się skupiać na własnej pracy i budowaniu zaufania trenera. Jak na razie wychodzi mu to znakomicie, co jest również dobrym prognostykiem przed zbliżającymi się barażami o Euro 2024.

Eksperci zachwyceni Kiwiorem

Niemal pewne jest, że obrońca pojawi się na liście powołań Michała Probierza. - Panie Arteta, jesteś pan mistrzem. Przygotowujesz nam lewego obrońcę na bardzo ważne mecze barażowe z Estonią i jeszcze z nie wiem kim. Ale tak: trzeba dziękować. Słuchajcie, lewy obrońca z lewą nogą. Normalnie powinniśmy iść na miasto i bawić się z tego, że mamy takiego zawodnika w polskiej reprezentacji, bo od wielu lat nie mieliśmy - podkreślał Wojciech Kowalczyk w programie "Loża piłkarska" w Kanale Sportowym.

Zanim jednak Kiwior przystąpi do rywalizacji z reprezentacją, to rozegra kilka meczów w barwach Arsenalu. Najbliższy zaplanowano na poniedziałek 4 marca. Tego dnia drużyna Mikela Artety zmierzy się z Sheffield United. 

Więcej o: