Jakub Moder przez kilkanaście miesięcy pauzował, co miało związek z koszmarną kontuzją kolana. Opuścił m.in. mistrzostwa świata w Katarze czy też eliminacje do Euro 2024. Teraz pomocnik powoli wraca do formy. Rozegrał już 10 spotkań we wszystkich rozgrywkach w tym sezonie, choć na murawie spędził zaledwie 260 minut. Pojawiał się na niej głównie z ławki rezerwowych. W środy wieczór doszło do przełomu i trener postawił na niego już od pierwszych minut.
Tego dnia Brighton mierzyło się na wyjeździe z Wolverhampton w ramach piątej rundy Pucharu Anglii. Mecz rozpoczął się jednak koszmarnie dla ekipy Polaka, bo już w 2. minucie straciła gola. Drogę do siatki znalazł Mario Lemina. Następnie to goście przejęli inicjatywę i próbowali wyrównać, ale brakowało dokładności.
Groźnych akcji było całkiem sporo. Jedną z nich stworzył sam Moder. Polak był aktywny w działaniach ofensywnych drużyny, a w 27. minucie był bliski zdobycia bramki. Oddał mocny strzał z krawędzi pola karnego, ale futbolówka minimalnie minęła lewy słupek. W kolejnych minutach pomocnik znów miał kilka okazji, ale do zaliczenia asysty. Tyle tylko, że brakowało szczęścia i dokładności.
Mimo to już po pierwszej połowie otrzymał pozytywne recenzje. Chwalili go przede wszystkim fani w mediach społecznościowych. "Obecnie to Moder niesie na swoich barkach ten zespół", "Jedyną pozytywną postacią Brighton na boisku jest właśnie Polak. Gra naprawdę solidnie na swojej pozycji", "Znakomicie dziś prezentuje się na murawie, co on zjadł na kolację?", "Nie mogę zrozumieć, dlaczego niektórzy go nie doceniają", "Może nie zdobył gola, ale był jednym z najlepszych tego dnia" - pisali kibice na X (dawniej Twitter).
Ostatecznie szkoleniowiec zdecydował się zmienić Modera już w 61. minucie spotkania. Najprawdopodobniej wynikało to z faktu, że wciąż nie chce forsować zdrowia pomocnika po tak poważnej kontuzji.
Dobre występy 24-latka mogą też napawać optymizmem samego Michała Probierza. Ostatnio szkoleniowiec spotkał się z zawodnikiem i istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że powoła go na marcowe baraże. "Selekcjoner Michał Probierz w akcji! Właśnie gościł u Jakuba Modera - Polak na razie ma siedem meczów w Premier League, ale jego klasa nie podlega dyskusji i można się spodziewać nominacji w marcu" - informował Roman Kołtoń na X.
Jakub Moder ostatni mecz w reprezentacji rozegrał 29 marca 2022 roku, kiedy kadra pod wodzą Czesława Michniewicza wygrała 2:0 ze Szwecją w spotkaniu o awans do mistrzostw świata w Katarze.
Ostatecznie Brighton przegrał 0:1 z Wolverhampton i odpadł z dalszej rywalizacji.