Nagranie z Kiwiorem okazało się hitem. Wszedł w rolę na 100 procent [WIDEO]

Jakub Kiwior to jedna z największych nadziei polskiego futbolu. Na co dzień występuje w drużynie Arsenalu. Ostatnio pracodawca sprawdził obrońcę w innej roli i to dość nietypowej. 23-latek wcielił się w rolę nauczyciela i przetłumaczył kilka popularnych angielskich zwrotów na język polski. - Nie zapomnij ćwiczyć każdego dnia - apelował stoper do kibiców.

Jakub Kiwior pojawia się w tym sezonie na boisku głównie z ławki rezerwowych. W ostatnim meczu z Liverpoolem (3:1) także wszedł w drugiej połowie. Mimo że przebywał zaledwie 45 minut to i tak został jednym z bohaterów. Zaliczył asystę przy golu Leandro Trossarda. "Dobrze bronił pozycji na lewej stronie w starciach przeciwko Jocie i Diazowi. Mógł nawet strzelić gola. Ogólnie zagrał lepiej niż kiedykolwiek na lewej obronie" - chwaliły go media. W ostatnich dniach Polak otrzymał też inną, dość nietypową rolę w Arsenalu.

Zobacz wideo "Do dnia kobiet Lech Poznań może mieć po sezonie". Terminarz to kosmos

Nietypowa rola Kiwiora. Uczy kibiców języka polskiego. "Absolutny klasyk"

Na social mediach klubu pojawiło się nagranie z udziałem Kiwiora. 23-latek dostał specjalne zadanie. Miał nauczyć kibiców słynnych zwrotów piłkarskich, ale po polsku. "Czy kiedykolwiek chciałeś się dowiedzieć, jak powiedzieć po polsku 'wysłał go do sklepu po Curly Werly? Teraz już możesz, dzięki naszej ostatniej lekcji językowej prowadzonej przez Jakuba Kiwiora!" - czytamy w opisie filmiku.

Na nagraniu Kiwior czytał kilka znanych zwrotów w języku angielskim, a następnie tłumaczył je na język polski. Obrońca podszedł do zadania bardzo poważne, czytał wolno i wyraźnie - dwukrotnie powtarzał frazę, by kibice ją zapamiętali. Przetłumaczył m.in. wspomniany wyżej zwrot, a także "Wyglądało to groźnie i ostro, ale to nie jest tego typu zawodnik". Przetłumaczył też frazę "Czy on może tak zagrać w zimny deszczowy wieczór w Stoke?", podkreślając, że to absolutny klasyk. "Zobacz, oni znowu zaparkowali autobus!", "Ten nowy gość jest jak polski Maldini, mówię wam" - to kolejne. Na końcu dodał wymownie: - Nie zapomnij ćwiczyć każdego dnia.

Nagranie szybko obiegło internet. W ciągu pięciu godzin zebrało już pod 200 tysięcy wyświetleń. Kibice byli zadowoleni z nowej roli piłkarza i wprost stwierdzili, że postarają się nauczyć kilku zwrotów po polsku. Tym samym mogliśmy zobaczyć Kiwiora w nieco innej odsłonie.

Miejmy nadzieję jednak, że jeszcze częściej będziemy mogli obserwować go na murawie. Kolejną szansę może dostać już w niedzielę 11 lutego, kiedy Arsenal zmierzy się z West Hamem United. Ekipa Kiwiora zajmuje obecnie trzecie miejsce w lidze i traci dwa punkty do lidera, Liverpoolu

Więcej o:
Copyright © Agora SA