To może być koniec kariery legendy piłki! Ma już nowe plany na przyszłość

Wszystko wskazuje na to, że po zakończeniu obecnego sezonu Thiago Silva opuści Chelsea. Nie wiadomo jednak, czy blisko 40-letni zawodnik zdecyduje się kontynuować karierę. Chociaż fizycznie jest na to gotowy, to piłkarz ma już nowe plany na przyszłość.
Thiago Silva
fot. REUTERS/Isabel Infantes

Kiedy latem 2020 r. Thiago Silva zostawał piłkarzem Chelsea, wydawało się, że do Londynu przyjechał tylko na chwilę. Brazylijczyk, który był wolnym zawodnikiem po wygaśnięciu umowy z Paris Saint-Germain, miał już 36 lat, a w Chelsea miał pełnić rolę mentora w drużynie pełnej młodych zawodników.

Zobacz wideo Ireneusz Jeleń ocenia karierę Roberta Lewandowskiego

Silva został jednak liderem zespołu nie tylko w szatni, ale i na boisku. Brazylijczyk świetnie zaadaptował się do życia w Anglii i gry w Premier League, podnosząc jakość gry defensywnej drużyn Franka Lamparda, a później Thomasa Tuchela.

Ten drugi mawiał nawet, że "Silva jest jak Benjamin Button". Mimo upływu lat Silva wciąż grał na wysokim poziomie, pozostając najlepszym środkowym obrońcą w Chelsea. To wszystko sprawiło, że Brazylijczyk do dziś gra na Stamford Bridge.

Ale ten sezon nie jest już tak dobry w jego wykonaniu. Silva popełnia coraz więcej błędów, jednak z uwagi na liczbę kontuzji i wątpliwą jakość pozostałych stoperów Mauricio Pochettino nie dokonuje zmian w składzie. Silva pozostaje jednym z najbardziej eksploatowanych zawodników w drużynie. Więcej minut od niego rozegrali jedynie Conor Gallagher oraz Axel Disasi.

Silva odchodzi z Chelsea. Co dalej z karierą?

Wszystko jednak wskazuje na to, że jest to ostatni sezon Silvy w Chelsea. A być może nawet w zawodowym futbolu. I nie chodzi tylko o wiek Brazylijczyka. Jak poinformował brytyjski "The Standard", Silva jest coraz bardziej sfrustrowany tym, co dzieje się w Chelsea.

Drużyna Pochettino nie gra w europejskich pucharach, a w Premier League zajmuje dopiero 10. miejsce. Po ostatnim meczu z Liverpoolem (1:4) Silva miał mieć pretensje do młodszych kolegów, w których nie czuje odpowiedniego wsparcia na boisku.

Umowa Silvy wygasa wraz z końcem tego sezonu i niemal pewne jest, że Brazylijczyk odejdzie z Chelsea. Nie wiadomo jednak, czy zdecyduje się kontynuować karierę. Zawodnikiem zainteresowane były kluby z Arabii Saudyjskiej, a sam Silva podkreślał też, że chciałby zagrać jeszcze we Fluminense, którego jest wychowankiem.

Jak podkreślił "The Standard", Silva bardzo dba o zdrowie i formę fizyczną, przez co nie można wykluczyć, że mimo blisko 40 lat, zdecyduje się kontynuować karierę. Brazylijczyk zainstalował w domu komorę do hiperbarycznej terapii tlenowej. Po każdym meczu Silva pompuje do organizmu czysty tlen, aby przyspieszyć regenerację. Sprzęt polecił mu zawodnik UFC - Vitor Belfort.

Pytanie, czy sam Silva będzie jeszcze chciał kontynuować karierę. Jak poinformowały brytyjskie media, zawodnik jest w trakcie kursu na licencję trenerską UEFA B. Właśnie w roli szkoleniowca Silva ma widzieć swoją najbliższą przyszłość.

Przed tym, jak Silva trafił do Chelsea, grał nie tylko w PSG, ale też w Milanie. We Włoszech Brazylijczyk zdobył m.in. mistrzostwo kraju, siedem kolejnych tytułów dołożył we Francji. W Chelsea Silva mistrzostwa nie zdobył, za to wygrał Ligę Mistrzów, Superpuchar Europy oraz klubowe mistrzostwo świata. Środkowy obrońca jest 113-krotnym reprezentantem Brazylii, z którą w 2019 r. wygrał Copa America. W klubach i kadrze rozegrał blisko 900 oficjalnych meczów.

Więcej o: