W poprzednim sezonie Jan Bednarek przebywał na wypożyczeniu w Aston Villi. W styczniu 2023 roku Southampton ściągnęło Polaka, by pomógł drużynie utrzymać się w Premier League. Ostatecznie celu nie udało się zrealizować, ale obrońca pozostał w zespole. W obecnych rozgrywkach prezentuje się dość przyzwoicie - wystąpił już w 23 meczach, zdobywając jedną bramkę. Na murawie spędził łącznie 2014 minut. Pojawił się też w wyjściowym składzie na noworoczny mecz z Norwich City, ale przedwcześnie opuścił boisko, co zaniepokoiło kibiców.
Bednarek dobrze prezentował się w pierwszej połowie, o czym świadczy również ocena wystawiona przez portal SofaScore - 7,4 w 10-stopniowej skali. Tyle tylko, że po przerwie Polak nie pojawił się już na murawie. Zastąpił go Che Adams. Nikt z zebranych na stadionie ani przed telewizorami nie wiedział, co było powodem zmiany.
Nieco więcej informacji przekazał dziennikarz Alfie House. Doniósł, że przedwczesne zejście Bednarka miało związek najprawdopodobniej z problemami zdrowotnymi, których piłkarz miał nabawić się już w meczu z Plymount Argyle, rozegranym 29 grudnia. Nie poinformował jednak, jak poważny był to uraz.
Po kilku minutach dokonał aktualizacji. Okazało się, że powodem, dla którego Bednarek opuścił murawę w poniedziałkowym starciu, była choroba, a nie kontuzja.
Jak na razie Southampton nie wydało komunikatu w sprawie Polaka. Finalnie poniedziałkowy mecz zakończył się remisem 1:1. Pierwsza bramka padła dopiero w 70. minucie, a jej autorem był Adam Armstrong. Na odpowiedź Norwich nie trzeba było jednak długo czekać. Już osiem minut później wyrównał Josh Sargent.
Tym samym Southampton umocniło się na trzeciej pozycji w tabeli z dorobkiem 52 punktów. Norwich z kolei znajduje się na 13. lokacie - 35 punktów. W kolejnym meczu klub Bednarka zmierzy się z Sheffield Wednesday. Starcie zaplanowano na 13 stycznia. Wcześniej, bo 6 grudnia zagra z Walsall w III rundzie FA Cup. W tej sytuacji nie wiadomo, czy zobaczymy Polaka w tym spotkaniu.