Wielka porażka w Premier League. Miliarderzy już zacierają ręce

Newcastle United ma tego samego właściciela, co cztery największe kluby w Arabii Saudyjskiej: Al-Hilal, Al-Nassr, Al-Ittihad i Al-Ahli. To otwiera zatem możliwość do tego, by wypożyczać do Premier League największe gwiazdy grające w lidze saudyjskiej. Premier League otworzyło klubom możliwość do wprowadzenia tymczasowego zakazu na wypożyczenia między klubami, które mają tego samego właściciela. Brytyjskie media informują o wynikach głosowania.

Od października 2021 roku Newcastle United ma właściciela z Arabii Saudyjskiej, który kupił 80 proc. udziałów w klubie. Wartość netto firmy zarządzanej przez Mohammada bin Salmana byla określana na 320 mld funtów. Dla porównania - Sheikh Mansour, który jest właścicielem Manchesteru City, ma majątek wyceniany na 23 mld funtów.

Zobacz wideo Selekcjoner odpowiada na krytykę: Myślimy, że reszta świata to ogórki

Wielka porażka. Możliwe kontrowersyjne wypożyczenia w Premier League

W ostatnich dniach brytyjskie media żyły tematem możliwego transferu Rubena Nevesa z Al-Hilal do Newcastle United, na zasadzie wypożyczenia. Co istotne, oba kluby są zarządzane przez tego samego właściciela, którym jest Publiczny Fundusz Inwestycyjny (PIF) z Arabii Saudyjskiej. Aby uniknąć transferów gwiazd z ligi saudyjskiej, władze Premier League postanowiły zorganizować głosowanie w Londynie z udziałem akcjonariuszy i przedstawicieli wszystkich drużyn. Celem było tymczasowe zablokowanie możliwości wypożyczania piłkarzy między drużynami mającymi tego samego właściciela.

Brytyjski dziennik "Daily Mail" poinformował, że ostatecznie do wprowadzenia tego przepisu nie doszło. Aż trzynaście zespołów głosowało za wprowadzeniem tego zakazu, natomiast siedem się temu sprzeciwiło. Zabrakło zatem jednego głosu do tego, by blokada weszła w życie - czternaście drużyn musi poprzeć daną inicjatywę. To zatem świetne wieści nie tylko dla Newcastle United. Odetchnąć może też Manchester City, Crystal Palace czy Chelsea. Mistrz Anglii znajduje się w City Football Group wraz z Palermo czy Gironą, natomiast Todd Boehly, czyli właściciel Chelsea, sprawuje też władzę nad francuskim Strasbourgiem.

Niewykluczone jednak, że to właśnie Newcastle United najbardziej skorzysta na tym, że ten przepis nie został tymczasowo wprowadzony. Dzięki temu w styczniu na St. James' Park mogą pojawić się zawodnicy z Arabii Saudyjskiej, którzy grają w zespołach należących do PIF. Mowa o Al-Hilal, Al-Nassr, Al-Ittihad oraz Al-Ahli. Do tej pory, poza Nevesem, z Newcastle był łączony m.in. Roberto Firmino. "The Athletic" twierdzi, że mimo zainteresowania ze strony Newcastle, Neves ma zostać w Al-Hilal do końca tego sezonu.

Poza rywalizacją w kraju Newcastle United gra też w Lidze Mistrzów, do której wróciło po 20 latach. Tam zajmuje ostatnie miejsce w grupie F z czterema punktami, ale wciąż ma szanse na awans do 1/8 finału, a nawet na wygranie grupy. Z kolei w Premier League Newcastle ma 20 punktów po 12 meczach i zajmuje siódme miejsce ze stratą ośmiu do prowadzącego Manchesteru City.

Więcej o:
Copyright © Agora SA