Nie żyje Francis Lee. Jego gol zapisał się w naszej historii

Nie żyje Francis Lee, były reprezentant Anglii i niekwestionowana legenda Manchesteru City. Były napastnik zmarł w wieku 79 lat. "Był legendą klubu pod każdym względem" - przekazali mistrzowie Anglii w oficjalnym oświadczeniu, żegnając byłego piłkarza i prezesa klubu. Lee był jednym z kluczowych zawodników Manchesteru City w sezonie 1969/1970, gdy zespół z niebieskiej części miasta sięgnął po Puchar Zdobywców Pucharów, pokonując w finale Górnika Zabrze.
Francis Lee
Fot. PA Photos via AP
Zobacz wideo

Nowożytna historia Manchesteru City, zwłaszcza po przejęciu klubu przez szejków ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, jest związana z ogromną liczbą trofeów. Tylko w XXI wieku klub obecnie prowadzony przez Pepa Guardiolę dodał do gabloty m.in. puchar za wygranie Ligi Mistrzów, a także siedem mistrzostw Anglii, sześć Pucharów Ligi Angielskiej, trzy FA Cup czy trzy Tarcze Wspólnoty. A warto wspomnieć i przypomnieć o tym, że Manchester City wygrywał trofea także w poprzednim stuleciu.

Legenda Manchesteru City nie żyje. Jego gol pogrążył dawniej Górnika Zabrze

Manchester City poinformował w oficjalnym komunikacie o śmierci Francisa Lee w wieku 79 lat. Anglik zmarł w miniony poniedziałek po długiej walce z rakiem. "Był legendą klubu pod każdym względem, a podczas ośmioletniego wspaniałego okresu jako zawodnik osiągnął dziedzictwo, które zapewnia mu pozycję wśród najlepszych w historii" - czytamy w oświadczeniu. Na znak szacunku flagi wokół stadionu City i klubowej akademii powiewają do połowy masztu, a pomnik upamiętniający napastnika, który stanie przed obiektem, został zamówiony w maju zeszłego roku.

W latach 1967-1974 City z Lee w składzie wygrał dwie Tarcze Wspólnoty, mistrzostwo Anglii, krajowy puchar czy Puchar Ligi Angielskiej. W Europie z kolei wygrał Puchar Zdobywców Pucharów w sezonie 69/70, pokonując 2:1 w finale Górnika Zabrze. Wtedy Lee pokonał Huberta Kostkę z rzutu karnego, a jedynego gola dla Górnika strzelił Stanisław Oślizło. Lee zagrał też 27 meczów w reprezentacji Anglii - w tym w ćwierćfinale mistrzostw świata w 1970 roku - dla której strzelił dziesięć goli.

Poza Manchesterem City, Lee grał w barwach Boltonu Wanderers (1961-1967) i Derby County (1974-1976). Po zakończeniu kariery piłkarskiej był prezesem City w latach 1994-1998, a także dorobił się fortuny na biznesie związanym z recyklingiem makulatury. Lee znajduje się na dziesiątym miejscu w klasyfikacji wszech czasów pod względem występów w Manchesterze City - na szczycie jest David Silva z 436 meczami. Z kolei więcej goli od niego (148) strzelił tylko Sergio Aguero (260).

Więcej o: