Piłkarze Chelsea znów bardzo słabo rozpoczęli sezon ligowy. W pierwszej kolejce zremisowali przed własną publicznością z Liverpoolem 1:1 (1:1), ale w drugiej przegrali na wyjeździe z West-Ham United 1:3 (1:1).
Chelsea wcale nie musiała w Londynie przegrać. W 43. minucie przy stanie 1:1 sprowadzony za 106 mln funtów w lutym tego roku - Enzo Fernandez zmarnował rzut karny. W drugiej połowie gospodarze zdobyli dwa gole. Najpierw w 53. minucie trafił Michail Antonio.
W piątej minucie doliczonego czasu gry fatalnie w polu karnym zachował się Moises Caidedo, którego Chelsea sprowadziła kilka dni temu z Brighton za 115 milionów funtów. Ekwadorczyk pojawił się na boisku w 61. minucie, zmieniając Bena Chilwella. Caicedo źle interweniował, sfaulował Emersona, a sędzia podyktował rzut karny. Jedenastkę wykorzystał Lukas Paqueta.
Statystyki Caicedo w tym meczu są słabe - w 37 minut aż osiem razy stracił piłkę, miał dwa faule, raz strzelił niecelnie. Zdaniem ekspertów z portali "Whoscored" oraz "Squawka" Caicedo otrzymał najgorsze oceny ze wszystkich zawodników spotkania. Ostatnim zawodnikiem Chelsea, który w debiucie sprowokował rzut karny, był Wayne Bridge w... 2003 roku!
Caicedo w zespole Brighton rozegrał 53 spotkania, w których zdobył dwie bramki i miał trzy asysty. Od 2020 roku jest także reprezentantem Ekwadoru. Zagrał w drużynie narodowej 32 razy i strzelił trzy gole.
Chelsea po dwóch kolejkach, z punktem zajmuje dopiero 14. miejsce w tabeli. W trzeciej serii podejmie beniaminka - Luton. Mecz rozpocznie się w piątek, 25 sierpnia o godz. 21.