Arsenal ma pecha. Kiwior nie może na tę sytuację narzekać. To może być jego czas

Jurrien Timber, nowy obrońca Arsenalu, najprawdopodobniej nabawił się poważnej kontuzji kolana. Jego pech, może okazać się dużą szansą dla Jakuba Kiwiora, rezerwowego londyńczyków.
Britain Soccer Premier League
Fot. Kin Cheung / AP Photo

W poprzednim sezonie Arsenal przez długi czas był na czele Premier League, ale na finiszu dał się ostatecznie wyprzedzić Manchesterowi City. Wiele jednak wskazuje, że tym razem piłkarze Mikela Artety naprawdę powalczą o mistrzostwo Anglii. A na pewno mają takie aspiracje, co dobitnie pokazują ich transfery. Arsenal kupił m.in. Kaia Havertza z Chelsea za 75 milionów euro, Declana Rice'a z West Hamu za ok. 115 mln, czy Jurriena Timbera z Ajaksu Amsterdam za 40 mln. I już w pierwszym meczu sezonu londyńczycy pokonali City po rzutach karnych, zdobywając Tarczę Wspólnoty. A w sobotę zainaugurowali Premier League meczem z Notthingam Forest.

Zobacz wideo Usyk zdradza, co robił na wojnie. "Patrolowałem ulice"

Arsenal wygrał 2:1 po golach Eddiego Nketiaha oraz Bukayo Saki. W 50. minucie boisko opuścił kontuzjowany Timber, który zazwyczaj gra na środku obrony, ale w tym meczu występował na lewej stronie. Zastapił go Takehiro Tomiyasu. Portal cbssports.com donosi, że początkowe przypuszczenia lekarzy są bardzo złe. Holender miał poważnie uszkodzić kolano. Jeśli oprócz urazu łąkotki, zerwał także.więzadła krzyżowe w kolanie, to czeka go wiele miesięcy przerwy. Pech jednego, szczęściem drugiego. Być może na urazie Timbera skorzysta Jakub Kiwior.

Kariera Kiwiora rozkręca się w ekspresowym tempie

Kiwior to wychowanek GKS-u Tychy, skąd trafił do Anderlechtu. Z Brukseli przeprowadził się na Słowację, gdzie najpierw grał dla klubu Podbrezova, a potem dla MSK Żilina. Latem 2021 roku kupiła go włoska Spezia, gdzie szybko zyskał renomę. Dobre wrażenie zrobił także na reprezentantach Polski. Już od pierwszego zgrupowania chwalił go Robert Lewandowski, a selekcjoner Czesław Michniewicz wystawił go w pierwszym składzie na mistrzostwach świata w Katarze. 

Zimą kupił go Arsenal za 25 milionów euro. W barwach londyńskiego klubu rozegrał już osiem spotkań, w tym siedem w Premier League. Ale w tym sezonie nie zagrał ani z City, ani w sobotę.

Więcej o: