Legenda ostro o zachowaniu Guardioli. "Powiedziałbym, żeby się pie***lił!"

W pierwszej kolejce Premier League Manchester City rozbił 3:0 Burnley. Dublet dla mistrzów Anglii ustrzelił Erling Haaland, który w pierwszej połowie ruszył do Bernardo Silvy z pretensjami, że ten mu nie podał. Za takie zachowanie przed kibicami i kamerami SkySports zrugał go Pep Guardiola. Teraz piłkarza broni słynny napastnik Alan Shearer. - Powiedziałbym, żeby się pie***lił! - wypalił.

Haaland strzelanie zaczął szybko, bo już w czwartej minucie. Drugie trafienie dołożył w 36. minucie, a jeszcze przed zakończeniem pierwszej połowy miał szansę na skompletowanie hat-tricka. Gdy ten wychodził na pozycję, nie zdecydował podać mu się Silva, za co wyraźnie wściekł się Norweg jeszcze na placu gry.

Zobacz wideo Lewandowski: Ciężko coś powiedzieć, bo to jest niewiarygodne

Shearer w obronie Haalanda atakuje Guardiolę. "Takich rzeczy nie robi się na oczach kibiców"

Na takie zachowanie względem kolegi z drużyny ostrą reakcją wykazał się szkoleniowiec Manchesteru City Pep Guardiola. Hiszpan nie czekał nawet na zejście do szatni i po gwizdku kończącym pierwszą połowę jeszcze na murawie zrugał Haalanda. Wszystko pokazał operator telewizji SkySports, któremu zresztą również się oberwało, gdy jego kamerę odepchnął wściekły trener.

Sam Haaland po meczu w rozmowie z dziennikarzami odniósł się do sprzeczki z trenerem, gdzie przyznał, że faktycznie jego postawa nie była najlepsza, a praca z Pepem Guardiolą to czysta przyjemność i nie sądzi, że jakikolwiek inny trener mógłby go więcej nauczyć.

Do piątkowego zajścia teraz odniósł się także Alan Shearer. Były napastnik reprezentacji Anglii i Newcastle United obecnie jest ekspertem w programie "Match of the Day" tworzonym przez telewizję BBC. Podczas ostatniego wydania skrytykował on mocno zachowanie Guardioli i pochwalił ambicje Haalanda. - Jestem staroświecki. Lubię, gdy ktoś jest zacięty i jak najbardziej dąży do perfekcji. Jednak jeśli Guardiola nie chciał, by sytuację zobaczyły kamery, to powinien poczekać i porozmawiać z Haalandem po zejściu do szatni. Mnie takie zachowanie bardzo by się nie spodobało. Powiedziałbym Guardioli parę słów. Jednym z nich byłoby "Pierd*l się!". W szatni mógłby powiedzieć, co tylko by zechciał, mógłby mnie kompletnie zrugać. Natomiast takich rzeczy nie robi się na oczach kibiców - powiedział Anglik. 

Więcej podobnych treści przeczytasz na stronie Gazeta.pl

Erling Haaland do Manchesteru City dołączył w 2022 roku z Borussii Dortmund. Norweg już w pierwszym sezonie sięgnął po tytuł króla strzelców Premier League, zdobywając 36 goli w 35 meczach. Łącznie we wszystkich rozgrywkach w ubiegłym sezonie rozegrał on 53 spotkania, w których aż 52 razy trafiał do siatki rywali.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.