Reakcja prezesa Tottenhamu po odejściu Kane'a mówi wszystko

Po 19 latach Harry Kane zdecydował się na odejście z Tottenhamu. Kapitan reprezentacji Anglii przeniósł się za ponad 100 mln euro do Bayernu Monachium. Jak się okazuje, Tottenham do samego końca walczył o pozostanie Kane'a w Londynie. - Przez długi czas staraliśmy się przekonać Kane'a i jego otoczenie do przedłużenia kontraktu - wyjaśnia Daniel Levy, prezes Tottenhamu.

Wielki transfer Harry'ego Kane'a stał się faktem. Po wielu dniach negocjacji Anglik odchodzi z Tottenhamu i przenosi się do Bayernu Monachium, który zapłaci 100 mln euro podstawy oraz 10 mln euro w ramach bonusów. Kane może liczyć w nowym klubie na zarobki w wysokości 25 mln euro brutto przy czteroletniej umowie. - Chcę udowodnić, że jestem teraz na najwyższym poziomie w mojej karierze. Bayern charakteryzuje się kulturą zwyciężania, bardzo dobrze jest tu być - mówił Kane po podpisaniu kontraktu.

Zobacz wideo Patologia w niższych ligach. "Usłyszałam, że nadaję się tylko do łóżka"

Prezes Tottenhamu zabrał głos ws. transferu Kane'a. "Przez długi czas"

Tottenham walczył do samego końca o pozostanie Kane'a i przedłużenie kontraktu wygasającego z końcem czerwca przyszłego roku. Ostatecznie oferta Bayernu została przyjęta. Tuż po ogłoszeniu odejścia Kane'a do mistrza Niemiec głos zabrał Daniel Levy, prezes Tottenhamu. - Przez długi czas staraliśmy się przekonać Kane'a i jego otoczenie do przedłużenia kontraktu, zarówno w kontekście krótkoterminowym, jak i długoterminowym. Harry stwierdził jasno, że chce spróbować nowego wyzwania - mówił Levy, cytowany przez oficjalną stronę internetową klubu.

- Niechętnie zgodziliśmy się na jego transfer. Przez 19 lat spędzonych w klubie Harry był wzorowym profesjonalistą zarówno na boisku, jak i poza nim. Widzieliśmy, jak produkt naszej akademii stał się jednym z najlepszych graczy w historii klubu. To była niezwykła podróż. To oczywiste, że Kane jest zawsze mile widziany z powrotem w Tottenhamie - dodał prezes Tottenhamu. Niewykluczone, że Kane zadebiutuje w barwach Bayernu w meczu o Superpuchar Niemiec z RB Lipsk. Niemieckie media podają, że Anglik został zarejestrowany do rozgrywek i klub wypełnił wszystkie formalności.

Kane grał w pierwszym zespole Tottenhamu od 2011 roku, z przerwami na wypożyczenia do Leyton Orient (2011), Millwall (2012), Norwich City (2012-2013) i Leicester City (2013). Łącznie wystąpił w 435 meczach Tottenhamu we wszystkich rozgrywkach, w których strzelił 280 goli i zaliczył 64 asysty. Transfer do Bayernu oznacza, że Kane nie będzie miał okazji do pobicia rekordu Alana Shearera, który jest najlepszym strzelcem w historii Premier League z 260 golami - Kane ma 213 trafień w lidze angielskiej.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.