Do sporego trzęsienia ziemi doszło w klubie Premier League na kilka dni przed startem nowego sezonu. Ten rusza już w piątek 11 sierpnia, a we wtorek Julen Lopetegui postanowił rozstać się z Wolverhampton Wanderers. Hiszpański szkoleniowiec był mocno rozczarowany brakiem wzmocnień zespołu.
Władze klubu musiały działać błyskawicznie i postawili na dostępnego trenera bez aktywnego kontraktu. Nowym szkoleniowcem Wolves został Gary O'Neil, podpisując trzyletni kontrakt. Jak informują w oficjalnym komunikacie, 40-latek został najmłodszym menedżerem "Wilków" w tym tysiącleciu.
Gary O'Neil w ostatnim czasie pracował w Bournemouth. Pierwotnie jako tymczasowy trener po zwolnieniu Scotta Parkera, a następnie jako pełnoprawny szkoleniowiec. Anglik podjął się misji, wydaje się, niemożliwej, ale zdołał utrzymać beniaminka w Premier League. Na koniec sezonu zajęły one 15. miejsce z pięcioma punktami przewagi nad strefą spadkową. Do swojego nowego pracodawcy stracił raptem dwa oczka.
Wolves podkreślają, że ten wynik z Bournemouth "budzi uznanie". - Cieszymy się, że możemy powitać Gary'ego w klubie. Jest bardzo zmotywowanym młodym trenerem, kierującym się silnymi zasadami. Jesteśmy podekscytowani, widząc, co możemy wspólnie osiągnąć w Wolves - powiedział dyrektor sportowy klubu z Molineux.
Wolverhampton Wanderers nowy sezon Premier League zainauguruje w poniedziałek 14 sierpnia. Udadzą się na Old Trafford na wyjazdowe starcie z Manchesterem United. Pierwszą serię gier otworzy pojedynek mistrza Anglii Manchesteru City z beniaminkiem Burnley.