Był najdroższy na świecie. Wystarczył rok i Chelsea już go nie chce

Raptem rok temu Chelsea się dwoiła i troiła, by pozyskać Marca Cucurellę. Po zaledwie 12 miesiącach londyńczycy są gotowi, by sprzedać Hiszpana, który na Stamford Bridge rozczarował.

65 mln euro - aż tyle latem zeszłego roku zapłaciła Chelsea za Marca Cucurellę. Londyńczycy, którzy sprowadzili Hiszpana z Brighton, uczynili z niego najdroższego lewego obrońcę na świecie. A kwota transferowa mogła być jeszcze wyższa, gdyby Cucurella wypełnił wymogi zapisane w klauzulach.

Zobacz wideo Najman: Wszyscy atakują cesarza polskich freak fightów

Trudno jednak wyobrazić sobie, jak niskie musiałyby być to wymagania. Poprzedni sezon był bowiem fatalny i dla Chelsea, i dla Cucurelli. Londyńczycy zajęli dopiero 12. miejsce w Premier League, a Hiszpan grał zdecydowanie poniżej oczekiwań.

25-latek rozegrał 33 mecze, w których miał tylko dwie asysty. Cucurella, który pod koniec sezonu leczył kontuzję mięśniową, w niczym nie przypominał zawodnika, który niespełna dwa lata temu błyszczał w Brighton.

Sporo wskazuje na to, że Hiszpan nie zachwycił też nowego trenera Chelsea - Mauricio Pochettino. Cucurella zagrał 51 minut w sparingu z Wrexham (5:0), 45 minut z Brighton (4:3), 63 minuty z Newcastle (1:1) i 45 minut w meczu z Fulham (2:0).

Chelsea już nie chce Cucurelli

Hiszpan błysnął w spotkaniu z Brighton, kiedy popisał się piękną asystą przy bramce Nicolasa Jacksona. Mimo to, na kilkanaście dni przed startem nowego sezonu Premier League, angielskie media poinformowały, że Chelsea chciałaby sprzedać Cucurellę. Jeśli tylko znajdzie się chętny, który pozwoli odzyskać klubowi część zainwestowanych pieniędzy, to londyńczycy bez żalu rozstaną się z piłkarzem.

W tym momencie w kadrze Pochettino znacznie wyżej stoją akcje Bena Chilwella oraz Iana Maatsena, który w poprzednim sezonie błyszczał w Championship na wypożyczeniu w Burnley. 21-letni Holender może grać nie tylko na lewej obronie i jako wahadłowy, ale też jako skrzydłowy. Maatsen zdobył dwie bramki w sparingu z Wrexham.

Poza nim i Chilwellem Pochettino ma też do dyspozycji Lewisa Halla. Młody Anglik, który ma już za sobą oficjalny debiut w pierwszej drużynie, najbliższe rozgrywki najpewniej spędzi na wypożyczeniu.

3 sierpnia Chelsea zagra jeszcze sparing z Borussią Dortmund. 10 dni później drużyna Pochettino podejmie Liverpool w 1. kolejce Premier League.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.