Arsenal nie zaliczy ubiegłych rozgrywek do udanych. Choć przez większą część sezonu zespół Mikela Artety prowadził w Premier League, ostatecznie został "tylko" wicemistrzem Anglii. W czerwonej części Londynu postanowiono, że czas na solidne wzmocnienia. Pierwszym zawodnikiem, który dołączył do "Kanonierów" był Kai Havertz. Teraz ogłoszono oficjalnie pozyskanie środkowego obrońcy.
"Rodzina Arsenalu się powiększa" - taki komunikat pojawił się w piątkowe popołudnie w oficjalnych mediach społecznościowych klubu. Tym samym ogłoszono podpisanie umowy z Jurrienem Timberem, który wcześniej występował w Ajaxie Amsterdam. O jego możliwym przyjściu mówiło się już od kilku tygodni.
Holenderski środkowy obrońca kosztował wicemistrzów Anglii 40 milionów euro plus pięć milionów w bonusach. 22-latek podpisał z nowym klubem długoterminowy kontrakt. - Jesteśmy bardzo podekscytowani faktem, że Jurrien do nas dołączył. Jest wszechstronnym obrońcą, który wpasuje się w nasz system i zapewni drużynie dużo jakości. Jurrien jest młodym zawodnikiem, ale osiągnął już tak wiele - przyznał trener Arsenalu Mikel Arteta.
Więcej artykułów o podobnej treści znajdziesz na portalu Gazeta.pl.
Timber będzie rywalizował o miejsce w składzie m.in. z Jakubem Kiwiorem. Reprezentant Polski trafił na Wyspy Brytyjskie w styczniu i rozegrał dotychczas osiem spotkań, w których zdobył jedną, debiutancką bramkę w Premier League.
Oprócz Kiwiora i Timbera w kadrze Arsenalu jest jeszcze czterech nominalnych stoperów - Rob Holding, Auston Trusty, Gabriel Magalhaes oraz William Saliba. Ten ostatni jest kontuzjowany, jednak w klubie wiążą z nim wielkie nadzieje. Niedawno Saliba podpisał przedłużenie kontraktu aż do 2027 roku. Polakowi może być bardzo trudno o miejsce na środku obrony. Faworytami do gry są Gabriel, Saliba i właśnie nowa gwiazda, Timber. Londyńczycy są w trakcie przygotowań do sezonu ligowego, który rozpocznie się w sierpniu.