Abramowicz wykiwał wszystkich. Cios w Ukrainę

2,3 miliarda funtów, które Roman Abramowicz zyskał na sprzedaży Chelsea, miało trafić do ofiar wojny w Ukrainie. Miało, bo Ukraińcy tych pieniędzy mogą nigdy nie zobaczyć. Oligarcha blokuje wypłatę środków, bo chciałby wesprzeć... poszkodowanych Rosjan.

Roman Abramowicz po rosyjskiej inwazji na Ukrainie podobnie jak wielu innych prokremlowskich oligarchów został objęty europejskich sankcjami. W ich obliczu były już właściciel Chelsea w zeszłym roku był zmuszony sprzedać klub. Trafił on w ręce amerykańskiego biznesmena Todda Boehly'ego. Całość transakcji opiewała na kwotę 4,25 mld funtów, z czego 2,5 mld wyniosło samo przejęcie akcji, zaś pozostałe 1,75 mld nowi właściciele mieli przeznaczyć m.in. na unowocześnienie stadionu Stamford Bridge, akademię klubową i zespół kobiecy. Była to najdroższa sprzedaż klubu piłkarskiego w historii.

Zobacz wideo Jerzy Brzęczek i Łukasz Fabiański żegnają Jakuba Błaszczykowskiego

Abramowicz pogrywa sobie z Brytyjczykami i Unią Europejską. Miliardy dla Ukraińców leżą nietknięte

Lwia część zarobionych przez Abramowicza pieniędzy, bo aż 2,3 mld funtów trafiła na konto specjalnej fundacji. Następnie za zgodą brytyjskiego rządu, Komisji Europejskiej i samego Abramowicza miała zostać przekazana "ofiarom wojny w Ukrainie". Jak dotąd operacja nie została jednak zrealizowana. Okazało się, że oligarcha miał na myśli także rosyjskie ofiary.

Jak informuje "Daily Mail", Abramowicz wciąż nie podpisał stosownych dokumentów, ponieważ domaga się podziału tej kwoty pomiędzy Ukraińców i Rosjan, na co nie zgadzają się Brytyjczycy i Unia Europejska. Sprawa stanęła zatem w miejscu. Bez jego zgody nie da się nic zrobić. - Mieliśmy nadzieję, że pieniądze zostaną przelane zeszłego lata, potem mieliśmy nadzieję na rozwój wydarzeń w styczniu. Teraz mamy nadzieję, że pieniądze przeznaczone na Ukrainę zaczną napływać, zanim pod koniec roku ponownie zacznie się ostra zima, ale obecnie nie ma gwarancji, że tak się stanie - mówił James Cleverly, brytyjski minister spraw zagranicznych.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl.

Polityk przekonuje, że rząd stanowczo odrzuca zaproponowany przez Abramowicza podział. W grę wchodzi jedynie przekazanie miliardów dla Ukraińców wyłącznie na cele humanitarne. - Chcemy mieć pewność, że uwolnione pieniądze trafią wyłącznie do odbiorców, do których były skierowane. Potrzebuję pełnego zapewnienia, że tak się stanie - zakończył.

Więcej o:
Copyright © Agora SA